Polskie Forum Entomologiczne
https://entomo.pl/forum/

Samołówki - konstrukcje
https://entomo.pl/forum/viewtopic.php?f=64&t=7885
Strona 1 z 2

Autor:  Janek [ sobota, 24 stycznia 2009, 17:07 ]
Tytuł:  Samołówki - konstrukcje

Zastanawiam się jakiego światła użyć do samołówki. Czytałem w książce p. Buszko że świetlówki uv nadają się równie dobrze jak lampy rtęciowe. :neutral:
Tak więc zwracam się z takim pytaniem do kolegów entomologów, jakie motyle a choćby z jakich rodzin motyle przylecą na światło uv a jakie do lampy rtęciowej. :wink:

No i oczywiście myślę że jakieś schematy samołówek świetlnych jak i pokarmowych pojawią się w tym temacie dla ułatwienia pracy nad nimi nie tylko mi jak i innym zainteresowanym. :wink:

Autor:  Malko [ sobota, 24 stycznia 2009, 18:20 ]
Tytuł: 

polecam Ci kontakt z Damianem Bruder on sam wykonal taka lampe

Autor:  Damian Bruder [ niedziela, 25 stycznia 2009, 15:39 ]
Tytuł: 

Dawid_Masło napisał(a):
polecam Ci kontakt z Damianem Bruder on sam wykonal taka lampe


Tak, zgadza się :) Dziękuje za wywołanie  :wink:   ( proponuje odmieniać moje nazwisko  Damianem Bruderem  :wink: )

Janek napisał(a):
Zastanawiam się jakiego światła użyć do samołówki. Czytałem w książce p. Buszko że świetlówki uv nadają się równie dobrze jak lampy rtęciowe.  


Lampa została wykonana coś na wzór tej z książki Josefa Reichholfa pt. "Obeserujemy motyle. JAk-gdzie -kiedy ? " Na stronie 57 jest zdjęcie oraz rysunek takiej samołówki.

Co do światła to możesz użyć lampy jarzeniowej, bądź kwarcowej, lub uv-ałki ( w formie jarzeniówki ) , lub w innej. Co do tego czy kwarcówka czy uv-ka? Lampa kwarcowa ( np. te uliczne ) , mają osłonki luminoforowe ( mleczna barwa ), które zatrzymują szkodliwe promieniowanie UV, dlatego jesli zbijemy tą osłonkę i zostawiimy nienaruszony środek, to otrzymamy UV. Dlatego obie lampy nadają się równie dobrze.

Ja w swojej samołówce mam zwykłą jarzeniówke o mocy 8 Wat ( dławik 8 W ). Z czasem chce zrobić jeszcze jedną na 60-120 W ( jeszcze nie wiem ) UVałki, lecz wtedy trzeba zastosować odpowiedni dławik czy to dla 60 W czy to 120 W.  

Wracając do kwarcówek to ja stosuje jedną o mocy 250 W  i efekty są rewelacyjne. Przylatuje masa wszelakiego robactwa. Co do pułapki żywołownej to większość złapanych okazów jest z rodziy: sówkowate i barczatkowate. MIernikowce też chętnie lecą, ale przez ich wolniejszy lot i lżejszą mase ciała, słabiej się obijają o ścianki ekranujące i mniej takich okazów wpada; co innego sówki.One tłumnie lecą, obijając się, szybko wpadają do pulapki.
Pułapka dobra jesli ktoś w październiku lub w listopadzie jest chory i nie może wychodzić na dwór, to zawiesza pułapke przy domu i rano zabiera by zobaczyć cóż tam naleciało  :wink:

Janek napisał(a):
Tak więc zwracam się z takim pytaniem do kolegów entomologów, jakie motyle a choćby z jakich rodzin motyle przylecą na światło uv a jakie do lampy rtęciowej.  


Większość rodzin  :wink:  Zależy w jakich warunkach i miejscu świecisz.

Janek napisał(a):
No i oczywiście myślę że jakieś schematy samołówek świetlnych jak i pokarmowych pojawią się w tym temacie dla ułatwienia pracy nad nimi nie tylko mi jak i innym zainteresowanym.  


W następnym poście wyśle skan z ksiażki i moją samołówkę
Pozdrawiam i  myśle, że choć troche pomogłem  :smile:

Autor:  Damian Bruder [ niedziela, 25 stycznia 2009, 15:50 ]
Tytuł:  Pułapka samożywołowna

zdjęcia i skan

Załączniki:
samołówka.JPG
samołówka.JPG [ 51.26 KiB | Przeglądane 13766 razy ]
Komentarz: musi być gładki
lej.JPG
lej.JPG [ 37.83 KiB | Przeglądane 13761 razy ]
cała pułapka.JPG
cała pułapka.JPG [ 36.77 KiB | Przeglądane 13782 razy ]
Komentarz: fragment ksiażki
oserwowanie_i_rejestrowanie_str_57_141.jpg
oserwowanie_i_rejestrowanie_str_57_141.jpg [ 143.72 KiB | Przeglądane 13878 razy ]

Autor:  Damian Bruder [ niedziela, 25 stycznia 2009, 15:52 ]
Tytuł: 

Proponuje przenieść temat do : Warsztat Entomologiczny » Metody połowu owadów

Autor:  Janek [ poniedziałek, 26 stycznia 2009, 13:46 ]
Tytuł: 

Dziękuje panie Damianie. Bardzo pan mi pomógł. Chętnie skorzystam z pana rad!

A i jeszcze jedno pytanie co do rodzin;
A więc czy jest szansa na złapanie zawisaków głównie chodzi mi o te które latają późno, kiedy zazwyczaj już śpię, bo do rana nigdy nie wytrzymuję :wink:

Autor:  Damian Bruder [ poniedziałek, 26 stycznia 2009, 13:52 ]
Tytuł: 

Janek napisał(a):
Dziękuje panie Damianie


Jaki Panie  :wink:  ..Poprostu Damianie  :smile:

Janek napisał(a):
Bardzo pan mi pomógł. Chętnie skorzystam z pana rad


Dziękuje, cieszy mnie to  :smile:

Janek napisał(a):
A i jeszcze jedno pytanie co do rodzin;
A więc czy jest szansa na złapanie zawisaków głównie chodzi mi o te które latają późno, kiedy zazwyczaj już śpię, bo do rana nigdy nie wytrzymuję  


No jasne, że jest szansa na zawisaki. Wystarczy często łowić w odpowiednich terenach, choć niekiedy nawet w miescie może być miłe zaskoczenie  :wink:

Autor:  Krzysztof S. [ poniedziałek, 26 stycznia 2009, 16:03 ]
Tytuł: 

Damianie Twoje nazwisko zostało poprawnie napisane przez Dawida, może być również odmienione przez przypadki ta forma też jest poprawna.

Co do lampy, napisz co z kózek przyleciało?

Krzych.

Autor:  Damian Bruder [ poniedziałek, 26 stycznia 2009, 16:19 ]
Tytuł: 

Krzysztof S. napisał(a):
Damianie Twoje nazwisko zostało poprawnie napisane przez Dawida, może być również odmienione przez przypadki ta forma też jest poprawna.

Wiem  :smile: . Ja tylko zaproponowałem odmiane mojego nazwiska  :wink: , nie wspominałem, że zostało błednie odmienione :)

Krzysztof S. napisał(a):
Co do lampy, napisz co z kózek przyleciało?


Pamiętam, że trafiały mi się okazy Phymatodes testaceus ( Płaskowiak zmienny ).
A czy było coś jeszcze, nie pamiętam  :sad:

Autor:  M. Dworakowski [ poniedziałek, 26 stycznia 2009, 16:37 ]
Tytuł: 

Damian Bruder napisał(a):
Krzysztof S. napisał/a:
Co do lampy, napisz co z kózek przyleciało?

Pamiętam, że trafiały mi się okazy Phymatodes testaceus ( Płaskowiak zmienny ).
A czy było coś jeszcze, nie pamiętam


Jak jest z łownoscią innych rodzin chrząszczy, czy chrząwzczy ogólnie duzo się w tego typu pułapki łapie?

Autor:  Witas [ poniedziałek, 26 stycznia 2009, 16:50 ]
Tytuł: 

M. Dworakowski napisał(a):
czy chrząwzczy ogólnie duzo się w tego typu pułapki łapie?

Chrabąszcze majowe to nieraz masówka :mrgreen:

Autor:  Damian Bruder [ poniedziałek, 26 stycznia 2009, 17:05 ]
Tytuł: 

M. Dworakowski napisał(a):
Jak jest z łownoscią innych rodzin chrząszczy, czy chrząwzczy ogólnie duzo się w tego typu pułapki łapie?


Za bardzo już nie pamietam co ta nawpadało, bo w chrząszczykach nie siedze  :wink:
Ale nie powiem , że tylko motyle wybieram  z pułapki. Ostatnio wybierałem do kolekcji duże ilości Serica brunnea, Melalontha melalontha ( również dużo tego ). Wlatywały dość często obywatele z rodziny omarlicowate ( Silphidae ) np. N. vespilloides., skórnikowate ( Dermestidae ) itd...W tym roku, bardziej skupie się na chrząszczach  :wink:

Autor:  M. Dworakowski [ poniedziałek, 26 stycznia 2009, 18:37 ]
Tytuł: 

Witas napisał(a):
M. Dworakowski napisał(a):
czy chrząwzczy ogólnie duzo się w tego typu pułapki łapie?

Chrabąszcze majowe to nieraz masówka :mrgreen:


Bardziej myślałem o "mniejszych" rodzinach. Chciałem się ogólnie rozeznać, ajk jest to pod względem ilościowym w pułapkach.
Dziękuję za informacje.

Autor:  Janek [ środa, 28 stycznia 2009, 17:35 ]
Tytuł: 

Dziękuje jeszcze raz DAMIANIE za rady. Dziś właśnie kupiłem wszystkie potrzebne materiały, a lejek znalazłem w lesie i wygląda on na lejek z samołówki stosowanej przez leśniczych do odławiania szkodników (fotki potem) i stąd pomysł zbudowania takiej chytrej pułapki. :wink:  :razz:

Autor:  Janek [ środa, 28 stycznia 2009, 18:07 ]
Tytuł: 

A w razie gdybym chciał zmienić świetlówke to jakiej uv-ki użyć

Takiej czarnej?

Czy takiej co ma białą rurke?

Bo mnie się wydaje że ta czarna daje inne światło!!!

Autor:  Malko [ sobota, 31 stycznia 2009, 12:56 ]
Tytuł: 

Damian przepraszam jeśli źle napisałem nie chciałem Cie urazić mam rzadki dostęp do internetu i dopiero teraz odpisuje a co do tej samołówki niestety budowę Mojej musiałem odłożyć i chętnie teraz się przypatruje tej dyskusji a mam pytanie Jak dużą efektywność ma taka płapka jak myślisz jak w przybliżeniu ma się stosunek złapanych owadów do tych które z płapki uciekną i te które się na nią "nie nabiorą"

Autor:  Damian Bruder [ sobota, 31 stycznia 2009, 14:13 ]
Tytuł: 

Janek napisał(a):
Dziękuje jeszcze raz DAMIANIE za rady. Dziś właśnie kupiłem wszystkie potrzebne materiały, a lejek znalazłem w lesie i wygląda on na lejek z samołówki stosowanej przez leśniczych do odławiania szkodników (fotki potem) i stąd pomysł zbudowania takiej chytrej pułapki.  


Pewnie była to IBL -1
http://www.szczecin.lasy.gov.pl/uimages ... _l_001.jpg
( na np. Brudnice mniszke L.monacha )

Bądź była to IBL - 3 na korniki :
http://195.205.240.226/s/p/41/741/ibl3.JPG


Janek napisał(a):
A w razie gdybym chciał zmienić świetlówke to jakiej uv-ki użyć

Takiej czarnej?

Czy takiej co ma białą rurke?

Bo mnie się wydaje że ta czarna daje inne światło!!!


Byle było emitowane prawdziwe UV, a nie pseudo uv....Te niby UVaki są o wiele tańsze.

Dawid_Masło napisał(a):
Damian przepraszam jeśli źle napisałem nie chciałem Cie urazić


:) Daj spokój, za co miałałbym się gniewać  :wink:  . Ja nawet o tym nie pomyślałem.

Dawid_Masło napisał(a):
mam rzadki dostęp do internetu i dopiero teraz odpisuje a co do tej samołówki niestety budowę Mojej musiałem odłożyć i chętnie teraz się przypatruje tej dyskusji a mam pytanie Jak dużą efektywność ma taka płapka jak myślisz jak w przybliżeniu ma się stosunek złapanych owadów do tych które z płapki uciekną i te które się na nią "nie nabiorą"


Szczerze to nie wiem  :wink:  Nie liczyłem, ile ucieka,a ile by mogło ewentualnie wlecieć. Cięzkie byłoby to do wyliczenia  :wink: Nigdy nie bawiłem się w takie obliczenia. Efektywność jest dość dobra. Im dogodniejsze tereny połowów i warunki pogodowe to efety są coraz lepsze. Zdarza się też, ze z wora, moze "ućknąć" jakaś sprytna sowa, lecz ten procent uciekalskich, jest znikomy w porównaniu do wpadających.

Autor:  Malko [ sobota, 31 stycznia 2009, 14:15 ]
Tytuł: 

Damian Bruder napisał(a):
Zdarza się też, ze z wora, moze "ućknąć" jakaś sprytna sowa, lecz ten procent uciekalskich, jest znikomy w porównaniu do wpadających.
i oto chodziło :) Dzięki

Autor:  Damian Bruder [ sobota, 31 stycznia 2009, 14:22 ]
Tytuł: 

Dawid_Masło napisał(a):
i oto chodziło  Dzięki


Spoko.  :smile:
Pułapka, również musi być poprawnie wykonana, a koniec worka nie moze być za blisko końca leja, bo łatwiej im trzmychnć  :wink: ..Taka pułapke mozna tuningować, by makymalnie spełniała swoje zadanie  :wink:

Autor:  Kiepo [ sobota, 31 stycznia 2009, 16:21 ]
Tytuł: 

A ja mam takie małe pytanie:
Gdzie mogę dostać taki duży lejek?

Autor:  Damian Bruder [ sobota, 31 stycznia 2009, 16:29 ]
Tytuł: 

Kiepo napisał(a):
A ja mam takie małe pytanie:
Gdzie mogę dostać taki duży lejek?


Cienka blacha dobrze zwinięta, nadaje się bardzo dobrze  :wink: Trzeba kombinować

Autor:  Dispar [ niedziela, 1 lutego 2009, 18:22 ]
Tytuł: 

Do worka samołówki żywołownej proponuje włożyć np. wytłaczanki do jajek - motyle maja sie gdzie schować w ich zakamarkach  więc nie latają po worku i mniej niszczą sobie skrzydła. To sprawdzony ,,patent" w samołówkach usypiających motyle.

Autor:  romanzamorski [ wtorek, 9 marca 2010, 12:00 ]
Tytuł: 

Na ostatnim zlocie w Kalwarii Pacławskiej (w którym niestety nie uczestniczyłem - kolizja terminów) poruszony został temat samołówek świetlnych.  Jeden z uczestników był zdaje się zainteresowany podjęciem produkcji takiego sprzętu. Minęło trochę czasu i cisza. Czy coś wiadomo w tej sprawie? Temat staje się pilny w związku z nadchodzącym (leniwie wprawdzie) sezonem.

Autor:  Jarosław Buszko [ wtorek, 9 marca 2010, 15:07 ]
Tytuł: 

Samołówki są bardzo potrzebnym elementem wyposażenia terenowego. Pracując z nimi nie ma wprawdzie takiej przyjemności jak oglądanie tego co przyleci do ekranu, ale oszczędnośc czasu jest ogromna. Co więcej, stosując samołówki akumulatorowe, można łowić w takich środowiskach, gdzie normalnie myślącemu motylarzowi, nawet do głowy nie przyjdzie rozstawiać ekran (np. w szuwarach, na bagnach, na skałach). Konstrukcja samołówek zasilanych z sieci jest prosta, wystarczy umiejętność modelowania blachy i dopasowania oprawki na żąrówkę. Natomiast samołówki akumulatorowe są skomplikowane, ponieważ trzeba zamontowac przetwornicę i jeszcze jakąś elektronikę, by to działało. No i przez parę godzin trzeba ładować akumulator.
Oba typy samołówek są przedstawione na załączonych zdjęciach.
W samołówkach akumulatorowych mozna stosować czarne rury UV lub superaktyniczne (takie jak w pułapkach na osy). Do czarnych rur motyle lecą doskonale. Zaleta ich jest to, że w nocy są słabo widoczne. Dojrzeć można tylko fioletową poświatę wokół rur. Ma to duże znaczenie, gdy samołówkę zostawia się bez opieki. Przypadkowi miejscowi jak nie ukradą to zniszczą. A koszt jest samołówki jest spory - ok. 900 zł + 150 akumulator.
Jak samołówka stoi w bezpiecznym miejscu - można uzyc rur superaktynicznych. Motyle leca wtedy nawet liepiej niż do rur czarnych.
Jest problem z produkcją samołówek. Kiedys robiła je osoba z Poznania - zna ją dr hab. Edward Baraniak, ale chyba już się tym nie zajmuje. Kolejne podejście zrobił dr Krzysztof Frąckiel z Biebrzańskiego Parku Narodowego. Jest juz pierwszy prototyp, ale na razie nie uzyskał pełnej aprobaty. Dla mnie przygotowywana jest nastepna wersja (od jesieni ub.r.) i mam nadzieję, że do wiosny będzie gotowa.
Jestem zdania, ze sprawę samołówek na rury należy mocno popchnąć do przodu, bo to pozwoli na znaczne poszerzenie możliwych do spenetrowania środowisk, a z drugiej strony do standaryzacji odłowów - nocny odłów można traktować jak jedną próbę, którą można porównywać z innymi (w czasie i przestrzeni).

Załączniki:
Komentarz: Samołówka na żarówkę
Light trap for AC current and a bulb.jpg
Light trap for AC current and a bulb.jpg [ 134.28 KiB | Przeglądane 13728 razy ]
Komentarz: Samołówka na jarzeniówki UV
Light trap for DC battery and UV tubes.jpg
Light trap for DC battery and UV tubes.jpg [ 114.88 KiB | Przeglądane 13774 razy ]

Autor:  romanzamorski [ wtorek, 9 marca 2010, 16:17 ]
Tytuł: 

Panie Profesorze!
Czy samołówka o której Pan pisze będzie dostępna dla zainteresowanych? Jeśli tak to jakiej ceny należy się spodziewać? W tym roku w Magurskim Parku Narodowym rusza program badań motyli nocnych (dzienne mają już przebadane). W monitoring zaangażowanych będzie prawdopodobnie tylko 2 ludzi. Z tej przyczyny samołówki będą niezbędne. Z tego co wiem nie są w MPN przewidziane żadne dodatkowe fundusze na w/w cel więc w sprzęt trzeba będzie się zaopatrzyć prywatnie (stąd pytanie o cenę).

Autor:  Damian Bruder [ wtorek, 9 marca 2010, 16:52 ]
Tytuł: 

Jarosław Buszko napisał(a):
A koszt jest samołówki jest spory - ok. 900 zł + 150 akumulator.


Panie Romanie koszt już został podany przez Pana Profesora  :wink:

Autor:  romanzamorski [ wtorek, 9 marca 2010, 17:33 ]
Tytuł: 

Mam nadzieję, że jednak koszt będzie niższy. Podana przez Pana Profesora cena dotyczy jak myślę zestawu Made In Germany. Przy cenie samołówki ok 1000 zł niewielu amatorów sobie na nią pozwoli.

Autor:  Kamil Mazur [ wtorek, 9 marca 2010, 18:28 ]
Tytuł: 

Policzmy:

1. Elektronika do zapłonu świetlówek wzięta z "lampy warsztatowej 12V" z allegro 12V  czyli tyrystor, rezystork, cewka całość wielkości 2x2cm kosztuje rzędu 20zł
2. Akumulator - pewnie ze 150-200zł w zależności od pojemności
3. Puszka po farbie - za friko, bo każdy z pewnością ma w piwnicy jak nie to z najtańszą farbą 10litrów - 20zł
4. Lejek - zapraszamy do Tesco, Real, Aucham czy Castorama itd. - liczmy że z 10zł
5. Odbłyśniki - z tym trochę kłopot, bo najlepiej kawałek blachy a jak nie to coś innego sztywnego pomalowanego farbą na srebrno
6. Świetlówka 6-8W (obecnie na allegro za 22zł + wysyłka) + uchwyty żeby miało to ręce i nogi a nie wisiało w powietrzu czyli na okrągło 40zł
7. Kawałek kabla, jakieś śrubki itd. - niech będzie ze 20zł na okrągło
Czyli koszty jeśli dobrze liczę rzędu 300zł .
Jak się lubi majsterkować ... przyjemność bezcenna - za resztę zapłacisz kartą...


Mała poprawka - akumulatory żelowe 12V są na allegro za cenę rzędu 100zł (17Ah) wystarczy spokojnie na noc, więc koszt spada do 200zł.
Wg uznania można dokupić jakiś bajer w stylu wyłącznika zmierzchowego żeby się maszyna sama wyłączyła rano... ale to z zasady jest skazane na krótki żywot bo miejscowe buraki mogą zniszczyć lub ukraść więc lepiej kasy nie dokładać a odłożyć na kolejną samołówkę.

Autor:  Jarosław Buszko [ wtorek, 9 marca 2010, 19:32 ]
Tytuł: 

Podana przeze mnie cena jest odzwierciedleniem realiów sprzed 15 lat. W międzyczasie elektronika zdecydwanie potaniała. Z pewnością wykonanie teraz samołówki będzie znacznie tańsze, ale ktoś musiałby się podjąć produkcji seryjnej (najpierw przetestować prototyp). Do tego trzeba talentu konstruktorskiego, by wszystkie elementy elektroniczne zmieścić w jak najmniejszej przestrzeni i umiejętnie schować. Ta samołówka, której używam jest pod tym względem doskonała.

Autor:  Jarosław Bury [ wtorek, 9 marca 2010, 19:42 ]
Tytuł: 

A co jest w środku pojemnika (wiaderka) na owady - jakiś szczególny patent?

Autor:  Tawulec [ wtorek, 9 marca 2010, 19:47 ]
Tytuł: 

Ja używam mniejszego słoiczka z watą nasączoną chloroformem. Warto też dać jakąś tekturkę, np. wytloczki od jajek. Chrabąszcze potrafią zmasakrować całonocny połów. Chętnie poczytam o innych patentach ;)

Autor:  Kamil Mazur [ wtorek, 9 marca 2010, 20:16 ]
Tytuł: 

Ponieważ świetlówka jest zasilana z 12V to cała elektronika wygląda jak na zdjęciu zrobionym przed chwilą bo akurat mam taką świetlówkę. Płytka z elektroniką jest długości zapałki i chowana jest w przezroczystej rurce, w części zasłoniętej czarnym korkiem jak na zdjęciu.
Jest to rozebrana tzw. "lampa warsztatowa" za kilkanaście zł z fabrycznie zamontowaną świetlówką 8W (białą). Wystarczy zdjąć czarny korek, wyciągnąć całość, odpiąć świetlówkę, zapiąć UV-kę i z powrotem wsadzić całość do rurki zatykając korkiem. Nic więcej nie trzeba poza zasilaniem z akumulatora żelowego.
Konstrukcja całej samołówki owszem wymaga smykałki do majsterkowania żeby to było w miarę sztywne.

Załączniki:
qwqwqw.jpg
qwqwqw.jpg [ 80.27 KiB | Przeglądane 13745 razy ]

Autor:  Sebastian Łuczkowski [ wtorek, 9 marca 2010, 21:08 ]
Tytuł: 

Kamil czy możesz podać jakieś oznaczenie świetlówek UV służących jako zamiennik do białej i na ile godzin starcza akumulator?

Autor:  Dispar [ wtorek, 9 marca 2010, 21:28 ]
Tytuł: 

Swego czasu na sympozjum w Osowcu w Biebrzańskim Parku Narodowym pieknie wykonane samołówki prezentował B. Schacht. Gdzieś na forum jest chyba nawet ich zdjęcie. Była nawet jedna osoba która się zaoferowała, że wyprodukuje je tańszym kosztem ale nadmiar zajęć nie pozwolił jej chyba tego dokonać. Mamy w tej chwili sporo skompetowanych części takiej samołówki ale polegliśmy na elektronice.
Sebastian - tych świetlówek używa się w samołówkach:
http://www.allegro.pl/item948274289_swi ... f_vat.html
Tu drugi link świetlówki 6 watowej o innym odcieniu widma -  mieliśmy do niej kiedyś bardzo dobre efekty przylotu motyli ale była to świetlówka 20watowa. Przy okazji widzę, że ten sprzedający ma też takie świetlówki w sprzedaży.
http://www.allegro.pl/item936111344_swi ... anico.html

Autor:  Kamil Mazur [ wtorek, 9 marca 2010, 21:48 ]
Tytuł: 

Świetlówka zasilana z 230V, chociażby taka:
http://allegro.pl/item948274041_swietlo ... terow.html

Próbowałem zapalać świetlówkę 36W (tą metrową) przez ten układzik ale jej nie uciągnął (raz zapalał a raz nie). Do samołówki wystarczy 8W (taka jest oryginalna - biała) i taką bez problemu zapala. Myślę że i 15W uciągnie ale tego nie sprawdziłem.

Przyjmijmy jednak że zamieniamy oryginalną białą 8W świetlówkę na niebieską UV o tej samej mocy. I tak, zasilając ją z 12V mamy prąd 0,7A, niech będzie nawet w zaokrągleniu 1A bo tam będą jakieś straty na ciepło itd.

Mając akumulator 17Ah oznacza to, że napędzi on naszą świetlówkę przez 17 godzin (skrót Ah-amperogodzina oznacza "ile amperów prądu przez godzinę").

Noc trwa liczmy ze 7 godzin więc spokojnie możesz rano przyjść i wyłączyć maszynę.

Autor:  Jacek Kalisiak [ wtorek, 9 marca 2010, 22:02 ]
Tytuł: 

Latem noce są krótsze :)
http://www.allegro.pl/listing/search.ph ... category=0

do wol :!:   brać i wybierać  :mrgreen:

Autor:  Kamil Mazur [ wtorek, 9 marca 2010, 22:12 ]
Tytuł: 

Hehe no tak jeszcze łowiąc w czerwcu to już w ogóle prawie nie ma tej nocy ;)

Obliczenia są z dużym zapasem, w rzeczywistości pobór prądu jest nie 1A lecz mniejszy niż 0,4A tak więc czas działania się jeszcze znacznie wydłuża.

Autor:  Grzegorz Banasiak [ wtorek, 9 marca 2010, 23:51 ]
Tytuł: 

Elektryka/onika już jest :) - mam laser do cięcia dowolnych materiałów sterowany komputerowo, mogę wyciąć potrzebne elementy z pleksi, płyt PCV czy innego tworzywa.

Żeby zrobić projekt "zewnętrzny" trzeba ustalić rozmiar świetlówek, docelowa moc pozwoli opracować schemat elektroniki. Można zrobić wersję pozwalającą na montowanie różnych świetlówek (w sensie światła) ale o tych samych rozmiarach.

Mógłbym spróbować opracować projekt "plastików" ...

Autor:  romanzamorski [ środa, 10 marca 2010, 16:52 ]
Tytuł: 

Grzegorz Banasiak napisał(a):
Elektryka/onika już jest :) - mam laser do cięcia dowolnych materiałów sterowany komputerowo, mogę wyciąć potrzebne elementy z pleksi, płyt PCV czy innego tworzywa.

Żeby zrobić projekt "zewnętrzny" trzeba ustalić rozmiar świetlówek, docelowa moc pozwoli opracować schemat elektroniki. Można zrobić wersję pozwalającą na montowanie różnych świetlówek (w sensie światła) ale o tych samych rozmiarach.

Mógłbym spróbować opracować projekt "plastików" ...

No to Grzegorz do dzieła. Nie ma na co czekać. Sezon za pasem. Na te elementy na pewno znajdzie się wielu chętnych. Jednym z nich na pewno będę ja. Pozostaje jeszcze tylko problem z odbłyśnikami. Tu chyba w grę wchodzi tylko metal. Może ktoś ma jakieś gotowe rozwiązanie?

Autor:  Grzegorz Banasiak [ środa, 10 marca 2010, 16:57 ]
Tytuł: 

romanzamorski napisał(a):
Grzegorz Banasiak napisał(a):
Elektryka/onika już jest :) - mam laser do cięcia dowolnych materiałów sterowany komputerowo, mogę wyciąć potrzebne elementy z pleksi, płyt PCV czy innego tworzywa.

Żeby zrobić projekt "zewnętrzny" trzeba ustalić rozmiar świetlówek, docelowa moc pozwoli opracować schemat elektroniki. Można zrobić wersję pozwalającą na montowanie różnych świetlówek (w sensie światła) ale o tych samych rozmiarach.

Mógłbym spróbować opracować projekt "plastików" ...

No to Grzegorz do dzieła. Nie ma na co czekać. Sezon za pasem. Na te elementy na pewno znajdzie się wielu chętnych. Jednym z nich na pewno będę ja. Pozostaje jeszcze tylko problem z odbłyśnikami. Tu chyba w grę wchodzi tylko metal. Może ktoś ma jakieś gotowe rozwiązanie?

OK, nie ma problemu. Zrobię najpierw projekt, potem skonsultujemy na forum i może uda się uruchomić jakąś małą produkcję.
W niemieckich samołówkach "odbłyśniki" są z przeźroczystej pleksi, w sumie chyba chodzi o to, żeby światło z rury było jak najlepiej widoczne.

Autor:  Mily85 [ środa, 10 marca 2010, 18:44 ]
Tytuł: 

Na odbłyśniki może się nadawać zwykła folia aluminiowa dostępna w prawie każdym spożywczym, którą można nakleić na plastik, plekse czy tekture w zależności z czego jest zrobiona pułapka.

Autor:  Dispar [ środa, 10 marca 2010, 19:34 ]
Tytuł: 

W sklepach budowalnych jest taka folia samoprzylepna o szerokości 6cm i bardziej odbaskowa niż ta spożywcza ale minimalnie grubsza. Mam nią oklejoną pokrywę od akwarium i sprawdza się dobrze.

Autor:  Tomasz Blaik [ środa, 10 marca 2010, 19:35 ]
Tytuł: 

Mily85 napisał(a):
Na odbłyśniki może się nadawać zwykła folia aluminiowa dostępna w prawie każdym spożywczym


Ja stosuję aluminiową blachę pomalowaną białą farbą. Lampa wygląda bardzo podobnie do samołówki z pierwszego zdjęcia przedstawionego przez Profesora, ma tylko nieco większe wymiary, co stanowi akurat znaczne utrudnienie w jej przenoszeniu i mocowaniu. W środku bańka żarowo-rtęciowa 250 W. Sądząc po uzyskiwanych wynikach (w VI i VII próby liczą przeważnie 200-400 okazów motyli) taki sposób wabienia jest wystarczająco skuteczny. Nie mam niestety porównania z efektywnością innych zestawów.

Autor:  Rafał Celadyn [ środa, 10 marca 2010, 20:01 ]
Tytuł: 

plasticonoband napisał(a):
Ja stosuję aluminiową blachę pomalowaną białą farbą

...zamiennie można kupić puchę sprayu do felg (koszt ok.10 pln.)i przejechać na srebrno ,jak lakier zacznie odpryskiwać to zrobić poprawkę (nawet na miejscu odłowu) i po problemie  :wink: .Pozdrawiam Rafał.

Autor:  Kamil Mazur [ środa, 10 marca 2010, 20:13 ]
Tytuł: 

Arkusz pleksy kosztuje kilkanaście zł, dowolna grubość (wystarczy arkusz 30x60cm na 3 odbłyśniki po 20x30cm każdy). Wedle życzenia - dostępne w Castoramie białe arkusze i przezroczyste, ktoś chce srebrne - zrobić jak Rafał pisze.

Wycinanie - najprościej zarysować zwykłym nożykiem i następnie normalnie złamać - wychodzi super na 5mm grubości. Jak chcemy kształty to już trzeba pomyśleć o innym narzędziu, np. laser CO2 jak Grzesiek wspomina lub piłka do metalu z piwnicy ;)

Zbagatelizowałem wcześniej sprawę lejka, a wygląda na trochę skomplikowaną bo średnicy rzędu 35cm to nie kupi tak łatwo. Na allegro znalazłem największy 31cm za 2 dychy. Można zrobić z arkusza pleksy 1mm grubości ale taki arkusz kosztuje 45zł. Najlepiej by znaleźć gotowy lejek... Jakieś pomysły ?

Autor:  Grzegorz Banasiak [ środa, 10 marca 2010, 20:15 ]
Tytuł: 

Niemiecka wersja samołówki, którą obfotografowałem na zjeździe w Osowcu wygląda jak na załączonej fotce. Żadnej folii ani odbłyśników tam nie ma. Myślę, że to jest dobry patent. Jeśli zdecydujemy się zaprojektować i wykonać samołówki to nie może to być jakaś prowizorka "made in home" tylko troszkę bardziej stabilna konstrukcja która posłuży dłużej a nie rozpadnie się po jednym sezonie.

Załączniki:
IMG_1219.jpg
IMG_1219.jpg [ 135.05 KiB | Przeglądane 13946 razy ]

Autor:  Tawulec [ środa, 10 marca 2010, 21:02 ]
Tytuł: 

No cóż- ja mam wszystko już poskładane na samołówkę, tylko zrobić nie ma komu- talentu do tego nie mam :mrgreen:  No nic- trzeba się w końcu zabrać jak widzę... Nie można ciągle używać czyjegoś sprzętu ;)

Autor:  Adam Larysz [ środa, 10 marca 2010, 21:56 ]
Tytuł:  kilka zdjęć tej niemieckiej samołówki

Tak, temat samołówek bardzo na czasie, bo sezon się zbliża wielkimi krokami  :wink:  
Też byłbym zainteresowany kilkoma takimi samołówkami w rozsądnej cenie!
Dodam jeszcze kilka zdjęć tej niemieckiej samołówki.

Załączniki:
osowiec.jpg
osowiec.jpg [ 142.4 KiB | Przeglądane 13917 razy ]
osowiec2.jpg
osowiec2.jpg [ 131.61 KiB | Przeglądane 13923 razy ]
osowiec3.jpg
osowiec3.jpg [ 138.57 KiB | Przeglądane 13944 razy ]
osowiec4.jpg
osowiec4.jpg [ 133.32 KiB | Przeglądane 13952 razy ]

Autor:  Grzegorz Banasiak [ środa, 10 marca 2010, 22:49 ]
Tytuł: 

Adam, sądzę, że da się zrobić i rozsądną cenę i przyzwoitą jakość.
Potrzeba mi parę dni na opracowanie koncepcji, rysunki itp. Potem omówimy to na forum.

Autor:  Piotr Kowalski [ czwartek, 11 marca 2010, 08:46 ]
Tytuł: 

Na zdjęciach nie mogę się dopatrzyć lejka. Ale można by spróbować podgrzać dekiel opalarką i ukształtować lejek , a otwór wyciąć jaki się chce. A może to tak było zrobione?
Piotr

Autor:  Grzegorz Banasiak [ czwartek, 11 marca 2010, 09:13 ]
Tytuł: 

Piotr Kowalski napisał(a):
Na zdjęciach nie mogę się dopatrzyć lejka. Ale można by spróbować podgrzać dekiel opalarką i ukształtować lejek , a otwór wyciąć jaki się chce. A może to tak było zrobione?
Piotr

Lejek był wmontowany w nakrętkę wiadra. Nie widać tego dobrze, ale ja to widziałem "na żywo". Mam już pomysł na fajną konstrukcję, która może być dość tania, ale muszę to jeszcze "przetrawić" konstrukcyjnie.

Autor:  Witek Płachta [ czwartek, 11 marca 2010, 15:12 ]
Tytuł: 

Kamil Mazur napisał(a):
Zbagatelizowałem wcześniej sprawę lejka, a wygląda na trochę skomplikowaną bo średnicy rzędu 35cm to nie kupi tak łatwo.

Nie wiem czy przypadkiem do zrobienia tego elementu samołówki nie można by było  wykorzystać kołnierza stosowanego w weterynarii a zakładanego na kark psu lub kotu w celu uniemożliwienia wylizywania, np ran po zabiegach. To tylko taka moja sugestia bo zupełnie się na tym nie znam a wydaje mi się że to coś w tym stylu.
Pozdrawiam, Witek.

Autor:  Kamil Mazur [ czwartek, 11 marca 2010, 18:09 ]
Tytuł: 

O widzisz Witek - i to jest myśl :)

Autor:  Adam Larysz [ czwartek, 11 marca 2010, 19:27 ]
Tytuł: 

Grzegorz Banasiak napisał(a):
Adam, sądzę, że da się zrobić i rozsądną cenę i przyzwoitą jakość.
Potrzeba mi parę dni na opracowanie koncepcji, rysunki itp. Potem omówimy to na forum.

Grzesiek, wierzę w to głęboko, że się da! No to czekamy na Twój projekt.

Autor:  Marek Hołowiński [ czwartek, 11 marca 2010, 21:10 ]
Tytuł: 

ADRESUJĘ TĘ MYŚL  DO MNIEJ DOŚWIADCZONYCH ADEPTÓW ENTOMOLOGII.

Stosując samołówkę trzeba być świadomym że zabijamy wszystkie istoty które tam wpadną. Zatem pozyskany materiał musi być w całości wykorzystany do badań, publikacji, w celach edukacyjnych itp.  Jeśli natomiast ktoś uważa że postawi samołówkę, a rano wybierze sobie kilka motyli - to lepiej niech zawczasu sobie odpuści. Szkoda czasu i owadów.

Autor:  Grzegorz Banasiak [ czwartek, 11 marca 2010, 21:18 ]
Tytuł: 

Bardzo cenna uwaga Marku. Poza motylami do samołówek łowi się mnóstwo chrząszczy, muchówek, błonkówek i wiele jeszcze innych owadów. Do tego większość materiału nie jest najlepszej jakości, oznaczanie wymaga gotowania a spreaprowane okazy znacznie odbiegają od tych widzianych na zdjęciach i giełdach.
Dlatego warto pomyśleć co zrobimy z zebranym materiałem zanim odpalimy samołówkę.

Tym nie mniej samołówka to doskonałem narzędzie w trudnym terenie pozwalające na dość dobre rozpoznanie składu gatunkowego.

Autor:  Marek Hołowiński [ czwartek, 11 marca 2010, 21:29 ]
Tytuł: 

Grzegorz Banasiak napisał(a):
Tym nie mniej samołówka to doskonałem narzędzie w trudnym terenie pozwalające na dość dobre rozpoznanie składu gatunkowego.
To jest oczywiste, a jej stosowanie ma służyć celom badawczym, a nie kolekcjonerskim.

Autor:  Tomasz Blaik [ czwartek, 11 marca 2010, 21:37 ]
Tytuł: 

Marek Hołowiński napisał(a):
Stosując samołówkę trzeba być świadomym że zabijamy wszystkie istoty które tam wpadną. Zatem pozyskany materiał musi być w całości wykorzystany do badań, publikacji, w celach edukacyjnych itp.


Trudno się nie zgodzić. Jeśli ktoś chce być w zgodzie z sumieniem i naturą może też próbować łowić bez trucizny. Najlepiej zastosować szeroki worek na obręczy z przegródkami na którym motyle będą siadać. Stosowanie małych dawek trucizny celem półuśpienia jest skuteczne dla większych owadów, jednak nawet przy odpowiednio większym pojemniku zmniejszającym jej stężenie i tak część tych mniejszych się otruje. Sam chętnie przekazuję urobek z samołówek po wybraniu interesujących mnie materiałów, do dalszej obróbki. Jeśli ktoś z Forumowiczów jest zainteresowany opracowaniem takich materiałów (dobrze lecą np. Diptera, Coleoptera, Heteroptera) proszę o kontakt na priva.

Tak jak zauważył Grzesiek, materiał często nie jest pierwszej świeżości i często nie nadaje się do gabloty, a do zbioru alkoholowego. Stąd moja propozycja jest skierowana przede wszystkim do osób "gotujących", najlepiej specjalistów od grup.

Autor:  Marek Hołowiński [ czwartek, 11 marca 2010, 22:04 ]
Tytuł: 

Również korzystałem z samołówek, mam nawet jedną swojej roboty. W trakcie prac nad "Noctuidae Lasów Sobiborskich" , czy ostatnio na torfowiskach węglanowych materiał trafiał do profesjonalistów z którymi współpracowałem. Próbowałem pracy z jednego agregatu - ekran i samołówka. Mniej więcej co godzinę zmieniałem pojemnik i przy ekranie przeglądałem materiał.  Przy słabych lotach zdawało to egzamin, ale przy intensywnych mogłem przeoczyć to co dolatywało do ekranu. Istotne że w ten sposób można pozyskać bardzo dużo żywych mikro, których przy ekranie można by nie zauważyć. Większość pozostawionych owadów po jakimś czasie się wybudzała. Ostatnimi laty łowię wyłącznie na ekran.

Autor:  Kamil Mazur [ piątek, 12 marca 2010, 07:02 ]
Tytuł: 

Fajnie jest, jak grupa motyli którą się bada w ogóle leci do światła. Nie każdy tak ma ;)

Autor:  Piotr Kowalski [ piątek, 12 marca 2010, 07:18 ]
Tytuł: 

Kołnierz odzwierzęcy może być trochę za wiotki. Do niego mocuje się odbłyśnik z żarówką. A poza tym dziura mogła by być za duża.
Grzegorzu czekamy na projekt.
Piotr.

Autor:  Grzegorz Banasiak [ piątek, 12 marca 2010, 11:06 ]
Tytuł: 

Piotr Kowalski napisał(a):
Kołnierz odzwierzęcy może być trochę za wiotki. Do niego mocuje się odbłyśnik z żarówką. A poza tym dziura mogła by być za duża.
Grzegorzu czekamy na projekt.
Piotr.

Robię, robię... mam już nawet ciekawy pomysł i może być naprawdę przystępny cenowo.
Zrobię jeszcze tekturowy prototyp, żeby upewnić się, że o wszystkim pomyślałem - dopiero wtedy rozpoczniemy ogólną dyskusję.

Autor:  Łukasz [ piątek, 12 marca 2010, 15:47 ]
Tytuł: 

Ja również jestem na etapie składania własnej samołówki i mam pytanko, po jakim kątem od pionu powinien być odchylony bok lejka, żeby ćmy bez problemu wpadały do środka? I czy głębokość lejka - np. 30cm - może utrudniać wpadanie owadów? Postanowiłem użyć do samołówki rurę UV o długości 60cm, stąd te monstrualne wymiary... Ale planuję przysłonić górną połowę świetlówki, co teoretycznie powinno skłonić ćmy do pikowania w kierunku lejka.

Autor:  Krystian Lewandowski [ sobota, 13 marca 2010, 00:47 ]
Tytuł: 

Najlepiej by znaleźć gotowy lejek... Jakieś pomysły ?


Ja mam zrobiony podobny patent jak Kamil.
miałem kłopot z dobrabiem odpowiedniego lejka (średnicy)-dobrałem na szybko ozdobną donicę z tworzywa o dużej średnicy-takie co są na wysokiej stopce (dostępne min.w ogrodniczych).nie jest to co prawda idealne ale zdaje egzamin.
Świetlówkę mam wstawione UV 8 W. Zobiłem ją w zeszłym sezonie więc za bardzo jej nie przetestowałem bo na pomorzu to poprzedni rok byl cieniutki-przynajmiej dla mnie.a świeciłem tez na ekran za pomocą uv 18wat.
Ja swieciłem na starym akumulatorze i dawał rade przez letnie noce.

Autor:  romanzamorski [ poniedziałek, 5 kwietnia 2010, 10:17 ]
Tytuł: 

"Dzieje Grzechu" ta konstrukcja samołowna? Sezon w pełni, a Ty milczysz.

Autor:  Grzegorz Banasiak [ poniedziałek, 5 kwietnia 2010, 13:03 ]
Tytuł: 

romanzamorski napisał(a):
"Dzieje Grzechu" ta konstrukcja samołowna? Sezon w pełni, a Ty milczysz.

Przez dość długi czas zmagałem się z zapaleniem płuc. Teraz jest troszkę lepiej i chyba powoli wychodzę na prostą. W czasie choroby chęci nie ma na nic.
Jutro prześwietlenie płuc, EKG i jakieś tam inne badania, liczę, że przeżyję i wrócę do tematu szybko ;)

Autor:  romanzamorski [ poniedziałek, 5 kwietnia 2010, 13:34 ]
Tytuł: 

No to wracaj nam Grzesiu szybko do zdrowia bo entomologia w terenie kuleje. Pozdrawiam. Roman

Autor:  Grzegorz Banasiak [ poniedziałek, 5 kwietnia 2010, 13:42 ]
Tytuł: 

romanzamorski napisał(a):
No to wracaj nam Grzesiu szybko do zdrowia bo entomologia w terenie kuleje. Pozdrawiam. Roman

Dzięki. Robię co mogę :)
Nadrabiam trochę czytanie entomologicznej literatury, mam trochę więcej czasu na "grzebanie" w internecie i ściąganie kolejnych prac do czytania. Mam nadzieję, że za tydzień będą już gotowy do normalnego działania w terenie.

Autor:  Robert Zoralski [ sobota, 17 kwietnia 2010, 20:42 ]
Tytuł: 

W LIDL-u właśnie rzucili za 39zł urządzenie o nazwie "Insect Killer". To jest krótka świetlówka świecąca fioletowym światłem (z dużą ilością ultrafioletu) obudowana siatką metalową "pod napięciem" i wszystko w plastikowej obudowie, z hakiem do powieszenia i krótkim kablem zasilającym 220V (niestety bardzo krótki). W instrukcji piszą, że zabija wszystkie owady i że nie wolno stosować na zewnątrz bo zabija prądem wszystko jak leci (w tym motyle i pszczoły). Widziałem w zeszłym roku jak to w praktyce działa w cukierni - było wręcz oblepione osami.

Gdyby coś takiego gotowego włożyć w jakiś plastikowy szczelny torus (żeby nic nie zabijało a tylko wabiło) lub nawet od biedy w reklamówkę a pod spodem podczepić wiaderko z lejkiem to samołówka jak znalazł :D

Co sądzicie o takim pomyśle? Cena naprawdę niewielka.
Takie coś:
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=997488281

Pozdrawiam
Robert

Autor:  Witas [ sobota, 17 kwietnia 2010, 22:30 ]
Tytuł: 

Robert Zoralski napisał(a):
Co sądzicie o takim pomyśle? Cena naprawdę niewielka.
Fajna sprawa, ale :razz:
Jest to urządzenie do 220V :mrgreen: i tu jest pies pogrzebany :mrgreen: Skonstruowanie samołówki do prunda to nie problem. Problemem jest samołówka wolnowisząca na "baterię".

Autor:  Łukasz [ niedziela, 18 kwietnia 2010, 07:58 ]
Tytuł: 

Moim zdaniem problemem tutaj byłaby głównie moc tej świetlówki - 4W. Zresztą w opisie jest napisane, że obszar działania to 10mkw. Do porządnych łowów świetlówka musi być przynajmniej 5-6 razy silniejsza - sam mam 20W i efekty nie są jakoś rewelacyjne...

Autor:  Sebastian Łuczkowski [ środa, 29 grudnia 2010, 15:08 ]
Tytuł:  Re: Samołówki;

A jaką średnicę otworu stosują Koledzy w samołówkach? Czy ma być to 4 cm czy raczej 6cm?

Autor:  Konto_usuniete [ niedziela, 2 stycznia 2011, 13:22 ]
Tytuł:  Re: Samołówki;

Tak z ciekawości czy ktoś przymierzył się do produkcji samołówek? czy nadal obowiązuje partyzantka??? 8)

Autor:  Konto_usuniete [ poniedziałek, 3 stycznia 2011, 13:31 ]
Tytuł:  Re: Samołówki;

tak drążąc temat czy ktoś z was rozważał uzycie - zamiast klasycznych świetlówek i żarówek uzycie diod LED UV? obecnie zaczynają sie pojawiac i ich ceny zaczynają spadać...co Wy na to?

Autor:  Janek [ poniedziałek, 3 stycznia 2011, 13:52 ]
Tytuł:  Re: Samołówki;

Diody LED UV 5mm kosztują około 1zł/szt. Jednak, sprawdzałem, i nie zwabiają one owadów, światło jest takie sterylne jakieś :?

Autor:  Wojtek M [ poniedziałek, 3 stycznia 2011, 15:18 ]
Tytuł:  Re: Samołówki;

Janek napisał(a):
Diody LED UV 5mm kosztują około 1zł/szt. Jednak, sprawdzałem, i nie zwabiają one owadów, światło jest takie sterylne jakieś :?

Sterylne bo ma wąskie pasmo promieniowania, jak każda dioda... Do tego mały kąt rozsyłu i o wiele mniejsza moc świetlna. Stąd trzeba by zmontować sporą "rurę" takich ledów promieniującą dookólnie żeby efekty jakoś porównywać ze słabszymi świetlówkami uv. Niski pobór prądu i żywotność tych promienników kusi więc można popróbować o ile już ktoś tematu nie zgłębił na tyle by sobie odpuścić ;)

Autor:  Janek [ poniedziałek, 3 stycznia 2011, 15:35 ]
Tytuł:  Re: Samołówki;

O ile pamiętam dobrze, to każda 5mm ma pokoło 0,2W, więc potrzeba mniej więcej 200 takich LED-ów, aby zrobić konkurencyjną lampę. Z tym, ze koszt takiej lampy jest już duży :lol:
ale kto wie, jak wzbogacę swój budżet, to kto wie :wink:

Istnieja jednak takie diody, które maja mocnejsze światło, i inna soczewkę. Mój kuzyn elektronik, zmontował taką lampę, z 3 źródełek, na Luxeonie, nie wiem czy tak to się piszę, mają one pobór 7W, i świeca tak jak klasyczna żarówka 15W, dlatego jest jakiś duch :D

Autor:  Janek [ poniedziałek, 3 stycznia 2011, 16:34 ]
Tytuł:  Re:

Robert Zoralski napisał(a):
W LIDL-u właśnie rzucili za 39zł urządzenie o nazwie "Insect Killer". To jest krótka świetlówka świecąca fioletowym światłem (z dużą ilością ultrafioletu) obudowana siatką metalową "pod napięciem" i wszystko w plastikowej obudowie, z hakiem do powieszenia i krótkim kablem zasilającym 220V (niestety bardzo krótki). W instrukcji piszą, że zabija wszystkie owady i że nie wolno stosować na zewnątrz bo zabija prądem wszystko jak leci (w tym motyle i pszczoły). Widziałem w zeszłym roku jak to w praktyce działa w cukierni - było wręcz oblepione osami.

Gdyby coś takiego gotowego włożyć w jakiś plastikowy szczelny torus (żeby nic nie zabijało a tylko wabiło) lub nawet od biedy w reklamówkę a pod spodem podczepić wiaderko z lejkiem to samołówka jak znalazł :D


Trochę stara wiadomość, ale dopiszę i do niej. Mam taką lampę, niemieckiej produkcji, i szczerze, to jestem rozczarowany jej efektywnościa, bo przez lata używam jej do zwalczania komarów, ktore lataja na mazurach niemal wszedzie, i świecąc całą noc zabija tylko kilka komarów, wszystkie inne ćwikaja mnie po ciele :twisted: O motylkach już nie wspominając :shock:

To są wyłącznie moje spostrzeżenia, nie podważam niczyich przekonań, ja tylko chcę poinformować, aby przed zakupem dobrze się zastanowić, co się lepiej opłaca :wink:

Autor:  Konto_usuniete [ wtorek, 4 stycznia 2011, 12:30 ]
Tytuł:  Re: Samołówki;

to ciagnąc temat - UVA, B, czy C? obecnie pojawiają się żarówki zarówno klasyczne jak i o kształcie okregu:
http://www.natbiocorp.com/replacement-lamps.htm

Autor:  Janek [ wtorek, 4 stycznia 2011, 15:28 ]
Tytuł:  Re: Samołówki;

Wiem tyle, że w solariach używa się świetlówek UV-C, w terrarystyce świetlówki UV emitują około 10% UV-B, i 30% UV-A, jestem pewien, że nadają się te świetlówki z Omniluxa, z czarnym luminoforem, jak i te z białym, które są niesamowicie rzadsze. Sam dokładnie nie wiem, które są lepsze na owady, dlatego trzeba by było przetestować wszystkie.

Zainteresowały mnie też świetlówki bakteriobójcze UV, które mają oznaczenia TUV, ciekawe, jak one by wabiły, Nie mają luminoforu, więc mogłyby konkurować z lampami kwarcowymi, Jednak maksymalne moce tych świetlówek jakie spotkałem to 8W, więc trochę mało.

Kolejna sprawa. Kiedyś, mianowicie jakiś rok temu widziałem na allegro świetlówki UV kompaktowe, z gwintem E-14 bodajże, służące do lamp owadobójczych. Jakie miały moce nie mam pojęcia, bo już ich na allegro nie ma, ale ciekawe rozwiązanie, bo łatwy montaż, i zmiana świetlówek, oraz wyeliminowanie dławika i startera, które to wbudowane już były w tę rurę. Cena ich też nie była wysoka.

Jeszcze jedno, odnośnie rtęciówek UV z Omniluxa, takich jak na zdjęciu Profesora Jarosława Buszko. Czy ktoś wie jaka jest efektywność tych żarówek, czy konkurują ze zwykłymi rtęciówkami?

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/