Zagadka z żartem

Marek Wełnicki
Posty: 362
Rejestracja: poniedziałek, 16 lutego 2004, 14:37
Lokalizacja: Warszawa
Podziękowano: 1 time

Zagadka z żartem

Post autor: Marek Wełnicki »

W zasadzie nieco dla żartu :D :D zamieszczam to zdjęcie (w dziale"zawisaki", bo widać, co to jest..) i proponuję zgaduj-zgadulę, jaki to gatunek. Zdaję sobie sprawę, że nikt przy zdrowych zmysłach :mrgreen: nie oznacza tych motyli po spodzie skrzydeł, dlatego traktuję to bardziej jako żart. A tak na marginesie to najbardziej podoba mi się ta mordka upaćkana żółtym pyłkiem...
Załączniki
zagadkowy motylek2.jpg
zagadkowy motylek2.jpg (129.65 KiB) Przejrzano 6687 razy
Awatar użytkownika
PiotrekGuzik
Posty: 222
Rejestracja: piątek, 11 czerwca 2004, 21:25
Lokalizacja: Krosno

Post autor: PiotrekGuzik »

"Z twarzy" wygląda na zawisaka borowca - S. pinastri :roll:
Awatar użytkownika
Grzegorz G
Posty: 388
Rejestracja: środa, 4 kwietnia 2007, 19:31
Lokalizacja: Będzin-Grodziec

Post autor: Grzegorz G »

Rak, to na pewno dróch boróch :mrgreen: świadczą o tym te... jakby to nazwać... biało-czarne linie przy brzegach skrzydeł :wink: Widać je jak się powiększy zdjęcie :wink:
Awatar użytkownika
Wujek Adam [†]
Posty: 3305
Rejestracja: środa, 30 maja 2007, 20:17
UTM: DC98
Specjalność: Cerambycidae
Lokalizacja: Warszawa

Borowiec, bo przecież nic innego...

Post autor: Wujek Adam [†] »

A pewnie, że tak!
Stawiam w zakład powojowca, że na fotce jest właśnie zawisak borowiec :D
Sam zrobiłem kiedyś podobną fotkę, to i mąąądry jestem :wink:
PZDR!
Wujek Adam
Awatar użytkownika
Piotr Glac
Posty: 162
Rejestracja: niedziela, 22 kwietnia 2007, 23:07
Lokalizacja: RZESZÓW

Post autor: Piotr Glac »

To ja również dorzucę kolejną "twarz" zawisaka.
Umieściłem specjalnie czarno-białe zdjęcie żeby nie było zbyt łatwo :-)
Załączniki
foto 570.jpg
foto 570.jpg (47.51 KiB) Przejrzano 6529 razy
Awatar użytkownika
Paweł Wojtaszek
Posty: 74
Rejestracja: czwartek, 14 października 2004, 20:26
Lokalizacja: Chorzelów

Post autor: Paweł Wojtaszek »

czyżby agrius convolvuli?
Awatar użytkownika
Grzegorz G
Posty: 388
Rejestracja: środa, 4 kwietnia 2007, 19:31
Lokalizacja: Będzin-Grodziec

Post autor: Grzegorz G »

Ja bym typował na Agrius convolvuli, ten wielki łeb :)
Awatar użytkownika
Robert M.
Posty: 377
Rejestracja: poniedziałek, 26 września 2005, 17:07
Lokalizacja: Opole / Branice
Kontakt:

Post autor: Robert M. »

Stawiam także na A. convolvuli - Wielkie oczyska. Choć pasował by jeszcze D. nerii.
Awatar użytkownika
Piotr Glac
Posty: 162
Rejestracja: niedziela, 22 kwietnia 2007, 23:07
Lokalizacja: RZESZÓW

Post autor: Piotr Glac »

Zgadza się - Daphnis nerii, myślałem że kolory go zdradzą...a tu proszę - oczy :-)
Załączniki
foto 567.jpg
foto 567.jpg (78.03 KiB) Przejrzano 6485 razy
foto 562.jpg
foto 562.jpg (82 KiB) Przejrzano 6492 razy
foto 452.jpg
foto 452.jpg (60.94 KiB) Przejrzano 6491 razy
Awatar użytkownika
Robert M.
Posty: 377
Rejestracja: poniedziałek, 26 września 2005, 17:07
Lokalizacja: Opole / Branice
Kontakt:

Post autor: Robert M. »

A czy owy osobnik pozostawił po sobie jakieś potomstwo ?
Awatar użytkownika
Piotr Glac
Posty: 162
Rejestracja: niedziela, 22 kwietnia 2007, 23:07
Lokalizacja: RZESZÓW

Post autor: Piotr Glac »

On, a raczej ona już była potomstwem :-) stwierdziłem iż trochę za późno na ewentualny kolejny cykl, zwłaszcza że zżarły mi prawie całego 2 metrowego oleandra a hodowla na ligustrze przynosiła duże straty.
Załączniki
foto 294.jpg
foto 294.jpg (138.31 KiB) Przejrzano 6529 razy
foto 142.jpg
foto 142.jpg (122.88 KiB) Przejrzano 6520 razy
Awatar użytkownika
Robert M.
Posty: 377
Rejestracja: poniedziałek, 26 września 2005, 17:07
Lokalizacja: Opole / Branice
Kontakt:

Post autor: Robert M. »

Gdyby istniała jakaś możliwość uzyskania jajeczek to chętnie kupie :)
Awatar użytkownika
Piotr Glac
Posty: 162
Rejestracja: niedziela, 22 kwietnia 2007, 23:07
Lokalizacja: RZESZÓW

Post autor: Piotr Glac »

Jajca czy gąsienice bez problemu możesz kupić w okresie letnim, teraz jest znacznie mniej ogłoszeń. Pogmyraj trochę po obcojęzycznych stronach, ceny są "normalne" i co ciekawe w większości przypadków ludzie uczciwi i najpierw wysyłają materiał a później oczekują zapłaty!
Marek Wełnicki
Posty: 362
Rejestracja: poniedziałek, 16 lutego 2004, 14:37
Lokalizacja: Warszawa
Podziękowano: 1 time

Post autor: Marek Wełnicki »

No proszę, a jednak nie doceniłem Szanownych Kolegów. Na moim zdjęciu (tym pierwszym, zanim do tematu podpięli się następcy :) ) jest faktycznie zawisak borowiec, który letnim wieczorem upodobał sobie kwiaty nasturcji na działce. Zdjęcia o zmroku z lampą błyskową dają takie niespodziewane efekty. Gratulacje dla Piotrka Guzika, Grzegorza G. i Wujka Adama.
Awatar użytkownika
marrrek
Posty: 27
Rejestracja: niedziela, 8 kwietnia 2007, 20:14
Lokalizacja: Mirsk
Kontakt:

Post autor: marrrek »

Jezeli chodzi o D.Nerii to widzialem na gieldzie http://www.actias.org. młode gąsieniczki oleadrowca :wink: Kupilem na tej gieldzie Trupiaglowke i Debowca. Nie kupuje oleandrowca poniewaz nie mam w poblizu oleandu ani barwinka :(
Awatar użytkownika
Grzegorz G
Posty: 388
Rejestracja: środa, 4 kwietnia 2007, 19:31
Lokalizacja: Będzin-Grodziec

Post autor: Grzegorz G »

hodowla na ligustrze przynosiła duże straty.
więc one chyba jedzą też ligustr :wink:
Awatar użytkownika
marrrek
Posty: 27
Rejestracja: niedziela, 8 kwietnia 2007, 20:14
Lokalizacja: Mirsk
Kontakt:

Post autor: marrrek »

Wlasnie czy oleandrwoce jedza ligustr?
Awatar użytkownika
Piotr Glac
Posty: 162
Rejestracja: niedziela, 22 kwietnia 2007, 23:07
Lokalizacja: RZESZÓW

Post autor: Piotr Glac »

żrą ale preferują oleander, podobnie z A.atropos jak ma wybór to nie chyci sie ligustru/jesionu/Cz.bzu itd.
Awatar użytkownika
Antek Kwiczala †
Posty: 5707
Rejestracja: niedziela, 28 sierpnia 2005, 14:29
UTM: CA22
Lokalizacja: Kaczyce

Post autor: Antek Kwiczala † »

ligustru/jesionu/Cz.bzu itd.
Gąsienice trupiej główki nie żywią się czarnym bzem !!!! Bez ten (Sambucus nigra) należy do rodziny przewiertniowatych i jest rośliną pokarmową np. naszego bzowiaka (O.sambucaria). Trupia główka żeruje zastępczo na oliwkowatych, do których w Polsce należą: jesion, ligustr i bez lilak (Syringa vulgaris).
A tak na marginesie, żywiłem kiedyś swoje trupie główki właśnie lilakiem, z bardzo dobrym skutkiem (choć niezaprzeczalnie preferują one listki ziemniaka).
Awatar użytkownika
Piotr Glac
Posty: 162
Rejestracja: niedziela, 22 kwietnia 2007, 23:07
Lokalizacja: RZESZÓW

Post autor: Piotr Glac »

I tu się Antku mylisz - czarny bez (Sambucus nigra) jest również zastępczą rośliną pokarmową A.atropos!!!

Polecam stronkę:
http://tpittaway.tripod.com/sphinx/a_atr.htm

Poza tym przetestowałem ją ostatnio - gdybym nie sprawdził to bym nie podawał.
Julek Rusin
Posty: 14
Rejestracja: sobota, 9 czerwca 2007, 19:43
Lokalizacja: okolice Poznania

Post autor: Julek Rusin »

Tak,gąsienice Daphnis nerii w hodowli mogą żreć ligustr.U gąsienic z rodziców karmionych oleandrem moga wystapić jednak problemy z "apetytem" na ligustr.Można wtedy gąsienice oszukać w następujący sposób.Bierzemy kilka liści oleandra,tniemy je drobno i zalewamy wodą.Do mixtury wsadzamy pędy ligustru na godzine i podajemy gąsieniczkom do jedzenia.Przy kolejnych karmieniach zwykle zabieg ten nie jest już potrzebny.
pozdrawiam;-)
Awatar użytkownika
Antek Kwiczala †
Posty: 5707
Rejestracja: niedziela, 28 sierpnia 2005, 14:29
UTM: CA22
Lokalizacja: Kaczyce

Post autor: Antek Kwiczala † »

Masz rację Piotrze, Pittaway podaje czarny bez jako możliwą roślinę pokarmową. A skoro ją stosowałeś, interesuje mnie śmiertelność gąsienic , karmionych tą rośliną. Z doświadczenia wiem, że stosowanie nietypowych roślin pokarmowych może powodować problemy pokarmowe gąsienic. Jak było w Twoim przypadku?
Podobne pytanie mam do Julka Rusina, w przypadku hodowli oleandrowca ligustrem.
Ciekawi mnie też, czy wyhodowane okazy motyli nie odbiegały wielkością od typowych (innymi słowy, jak gąsienice wykorzystywały nietypowy pokarm).
Awatar użytkownika
Piotr Glac
Posty: 162
Rejestracja: niedziela, 22 kwietnia 2007, 23:07
Lokalizacja: RZESZÓW

Post autor: Piotr Glac »

Rośliny zastępcze zacząłem stosować dopiero po podrośnięciu gąsienic (od około 5cm) W miarę wzrostu wiadomo pożerały coraz więcej zieleniny a z racji okresu tzn. wrzesień/październik o liście ziemniaka było trudno – stąd takie eksperymenty.

Najwyższa śmiertelność była oczywiście u małych gąsienic (karmione tylko liśćmi ziemniaka) Duże były bardzo odporne, nie padła żadna, pomimo że rośliny pokarmowe stosowałem na przemian (ligustr, jesion, czarny bez, i jeszcze czasami ziemniak) – nie stanowiło to dla gąsienic problemu – pożerały wszystko z tym że oczywiście preferowały ziemniaka.

Także Antku nie jestem Ci w stanie odpowiedzieć jaki jest % śmiertelności w przypadku hodowli tylko na roślinach zastępczych.
Awatar użytkownika
Tawulec
Posty: 1745
Rejestracja: wtorek, 13 września 2005, 19:00
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Tawulec »

No i mam jeszcze pytanie.
Mam teraz 3 samice i 1 samca oleandrowca ( w poczwarkach)
Jak je rozmnożyć?
Rozmnażałem już borowce, topolowce, inne nastrosze, a także inne zawisaki (tylko że łapałem już zapłodnione)
Czy ktoś ma jakieś doświadczenie dt. hodowli d. nerii? Czy mają jakieś szczególne preferencje?
Za każdą wskazówkę będę wdzięczny ;)
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Antek Kwiczala †
Posty: 5707
Rejestracja: niedziela, 28 sierpnia 2005, 14:29
UTM: CA22
Lokalizacja: Kaczyce

Post autor: Antek Kwiczala † »

Twój problem nie dotyczy hodowli oleandrowca, ale umiejętności hodowli w ogóle. Złapać zapłodnioną samiczkę, poczekać aż zniesie jaja, i rozpocząć hodowlę gąsienic, to umie większość entomologów. Ale już stworzenie warunków, by motyle chciały w warunkach domowych kopulować wymaga innej wiedzy. Musisz też osiągnąć zgranie czasowe wylęgu motyli. Dochodzi do tego fakt, że twoje gąsienice pewnie pochodziły od jednej samiczki. Nie wiadomo jak długo taka hodowla wsobna była prowadzona. Jeśli nawet dojdzie do zapłodnienia (masz tylko jednego samca), wylęga się niewielki procent gąsienic, a te są mało odporne na warunki, i często padają już przy pierwszym linieniu. Jedyne, co można Ci poradzić to próbuj. Z czasem nabędziesz doświadczenia.
Awatar użytkownika
Tawulec
Posty: 1745
Rejestracja: wtorek, 13 września 2005, 19:00
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Tawulec »

Wyszczególnione przeze mnie zawisaki rozmnożyłem sam, a inne (np. s. ligustri) odławiałem z natury. Dlatego pytam tylko o jakieś dodatkowe warunki (np. inna temperatura, inny pokarm etc.)
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Antek Kwiczala †
Posty: 5707
Rejestracja: niedziela, 28 sierpnia 2005, 14:29
UTM: CA22
Lokalizacja: Kaczyce

Post autor: Antek Kwiczala † »

Pisałeś:
tylko że łapałem już zapłodnione
Skoro tak, to musisz formułować pytania precyzyjnie.
Do zapłodnienia oleandrowce nie potrzebują żadnych ekstra warunków. Roślinę pokarmową zapewne znasz (oleander, barwinek, czasem, z pewnymi problemami ligustr), a ciepło owszem lubią (byle nie 40 stopni :) ).
Awatar użytkownika
Tawulec
Posty: 1745
Rejestracja: wtorek, 13 września 2005, 19:00
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Tawulec »

Dzięki za odpowiedź. to był taki skrót myślowy :P
:mrgreen:
Gąsienice jadły liguster, więc nie powinno być prabliema ;)
Dzięki jeszcze raz
ODPOWIEDZ

Wróć do „Zawisaki (Sphingidae)”