Polskie Forum Entomologiczne - Chrząszcze i Motyle Polski - strona główna

Polskie Forum Entomologiczne

PFEnt. - https://entomo.pl/forum/
Teraz jest wtorek, 11 sierpnia 2020, 11:23


Strefa czasowa: UTC + 1




-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
|     Prosimy o podawanie miejsca i daty obserwacji. To przyśpieszy oznaczenie i ułatwi dyskusję.     |
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 128 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i
PostNapisane: poniedziałek, 20 września 2010, 22:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Tym razem rzepnik żerujący na nasturcji. Najbardziej zadziwiło mnie żerowanie młodej gąsienicy w kwiatostanie nasturcji, na podsychającej roślinie odnalazłem też poczwarki i egzuwia tego bielinka.
Wszystkie zdjęcia z dzisiaj, z wyjątkiem imago.


Załączniki:
DSC_1124b(16x12)ABCDE.jpg
DSC_1124b(16x12)ABCDE.jpg [ 150.93 KiB | Przeglądane 7745 razy ]
Share on FacebookShare on TwitterShare on Google+
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i
PostNapisane: wtorek, 21 września 2010, 18:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Generalnie bielinki mają się nie najgorzej w moim ogrodzie  :wink:


Załączniki:
DSC_1100b(16x12)ABCDEFG.jpg
DSC_1100b(16x12)ABCDEFG.jpg [ 155.19 KiB | Przeglądane 7701 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i
PostNapisane: środa, 22 września 2010, 17:15 
Offline

Dołączył(a): niedziela, 16 maja 2010, 07:01
Posty: 268
Lokalizacja: Ruda Śląska
Od trzech tygodni obserwuję "pawikowisko" na pograniczu Zabrza i Rudy Śląskiej. Pawik - wiadomo - motyl pospolity. Moją uwagę zwróciła jednak grupa gąsienic żerujących na kieliszniku (przynajmniej tak mi się wydaje, że dobrze oznaczyłem roślinkę). Najwięcej jest ich w miejscach odsłoniętych i nasłonecznionych. Pogoda widać ciągle im sprzyja :)


Załączniki:
01.jpg
01.jpg [ 124.3 KiB | Przeglądane 7655 razy ]
02.jpg
02.jpg [ 79.91 KiB | Przeglądane 7655 razy ]
03.jpg
03.jpg [ 85.29 KiB | Przeglądane 7655 razy ]
04.jpg
04.jpg [ 90.25 KiB | Przeglądane 7655 razy ]
05.jpg
05.jpg [ 82.49 KiB | Przeglądane 7655 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i
PostNapisane: czwartek, 23 września 2010, 13:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Myślę, że te gąsienice tylko wygrzewały się na tej roślinie, żerowały jednak na pokrzywie :wink:

Przy okazji, obserwacje gąsienic żerujących w ogrodzie skalnym mojej żony - to tak, aby bielinkowym pospoliciakom stało się za dość.
Jak się okazało po dokładniejszym przyjrzeniu się tym trzem kępkom smagliczki skalnej (Alyssum saxatile L.) "wespół-zespół" żerują na niej gąsienice rzepnika i bytomkowca w różnych stadiach wzrostowych. Smagliczka mimo wszystko jakoś sobie radzi.

P.S. Bytomkowiec w dolnym lewym rogu, pozostałe gąsienice to rzepniki.

P.S. 2 W trakcie pisania tego postu urodził się osetnik - znowu "zdążyłem" na samą końcówkę tego zjawiska :?


Załączniki:
DSC_1207b(16x12)ABCDE.jpg
DSC_1207b(16x12)ABCDE.jpg [ 171.79 KiB | Przeglądane 7635 razy ]
DSC_1197b(10x12)ABCD.jpg
DSC_1197b(10x12)ABCD.jpg [ 127.11 KiB | Przeglądane 7622 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i
PostNapisane: niedziela, 26 września 2010, 19:06 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 maja 2004, 11:14
Posty: 13848
Lokalizacja: Kutno
UTM: CC88
"Moje" działkowe rzepniki gustują w chrzanie ;) - zdjęcia dzisiejsze:


Załączniki:
p_rapae.jpg
p_rapae.jpg [ 143.1 KiB | Przeglądane 7565 razy ]
p_rapae2.jpg
p_rapae2.jpg [ 141.74 KiB | Przeglądane 7565 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i
PostNapisane: środa, 29 września 2010, 13:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Obserwacja z 29.09.2010 - żerują jeszcze ostatnie gąsienice rusałki admirała, ale w chwili obecnej łatwiej odnaleźć poczwarki.

P.S. Ciekawe czy uda się zaobserwować ten gatunek w stadium gąsienicy w pierwszej dekadzie października???


Załączniki:
DSC_1561b(16x12)10ABC.jpg
DSC_1561b(16x12)10ABC.jpg [ 194.26 KiB | Przeglądane 7535 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i
PostNapisane: sobota, 2 października 2010, 12:34 
Offline

Dołączył(a): piątek, 12 maja 2006, 20:54
Posty: 1068
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków
Cytuj:
Ciekawe czy uda się zaobserwować ten gatunek w stadium gąsienicy w pierwszej dekadzie października???

Dzisiaj natrafiłem na niewyrośniętą gąsienicę admirała w ostatnim stadium.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i
PostNapisane: niedziela, 3 października 2010, 19:43 
Offline

Dołączył(a): piątek, 12 maja 2006, 20:54
Posty: 1068
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków
Tym razem trochę większa sensacja jak dla mnie, bo obok dorosłych gąsienic admirałów trafiły się też po jednej małej L2 i L3. I do tego stado kratkowców przed ostatnią wylinką, w miejscu dobrze mi znanym gdzie ich być nie powinno...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i
PostNapisane: niedziela, 3 października 2010, 19:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Rzeczywiście - gąsienice admirała żerują i u mnie w I dekadzie października, choć oczywiście o wiele częściej można spotkać poczwarki w charakterystycznych oprzędach. Obserwacje z października utwierdzają mnie w przekonaniu, że gatunek ten w Polsce daje nie jedno rodzime pokolenie, ale z pewnością więcej pokoleń. Obserwacje te nie potwierdzają tezy autorów ostatnich atlasów Motyle dzienne Polski oraz Motyle dzienne, w których albo wprost pisze się o występowaniu jednego rodzimego pokolenia tej rusałki w Polsce, albo fenogram tego gatunku sugeruje możliwość żerowania gąsienic jedynie do połowy sierpnia.

Co ciekawe w Monografii Motyli Dziennych Polski... Krzywicki wyróżnia trzy pokolenia tego gatunku - wiosenne (osobniki, którym udało się przezimować oraz wiosenne migranty), letnie (ich potomstwo zaczynające lot w lipcu) oraz pokolenie jesienne (wrześniowo-październikowe, wg. autora dużo liczniejsze niż poprzednie). Autor podaje też możliwość zimowania poczwarek!


Załączniki:
Komentarz: Vanessa atalanta (LINNAEUS, 1758) - gąsienice i poczwarki jesiennego (trzeciego) pokolenia, I dekada października, Nizina Sandomierska.
DSC_1620b(16x12)10ABCDEF.jpg
DSC_1620b(16x12)10ABCDEF.jpg [ 166.48 KiB | Przeglądane 7455 razy ]
Komentarz: Vanessa atalanta (LINNAEUS, 1758) - urywek z monografii prof. Krzywickiego.
Vanessa atalanta (LINNAEUS, 1758).jpg
Vanessa atalanta (LINNAEUS, 1758).jpg [ 105.97 KiB | Przeglądane 7455 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i
PostNapisane: czwartek, 7 października 2010, 14:35 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
I jeszcze ostatnia już chyba obserwacja gąsienic Aglais io (LINNAEUS, 1758) w tym roku - rozumiem, że gąsienice I-go pokolenia żerują w maju i czerwcu, II- go pokolenia w sierpniu i na początku września, ale co powiedzieć o tych tutaj, żerujących na przełomie I/II dekady października - czyżby tak mocno opóźnione II-gie pokolenie tego gatunku?


Załączniki:
Komentarz: Aglais io (LINNAEUS, 1758) - gąsienice 7.10.2010. Podkarpacie, Pogórze Dynowskie.
DSC_1629a(8x6)10.jpg
DSC_1629a(8x6)10.jpg [ 180.01 KiB | Przeglądane 7371 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i
PostNapisane: czwartek, 7 października 2010, 15:05 
Offline

Dołączył(a): piątek, 12 maja 2006, 20:54
Posty: 1068
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków
Nigdy nie przykładałem się akurat do gąsienic rusałek, ale w tym roku mam je pod obserwacją. Kilka dni temu, przy okazji obserwowania malutkich admirałów zaważyłem też gniazdo gąsienic wielkości ok. 2cm. W ogóle dziwi mnie to, skąd one się biorą, bo od dłuższego czasu nie obserwowałem kompletnie żadnych motyli.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i
PostNapisane: poniedziałek, 1 listopada 2010, 13:02 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Pewną poczwarkę osetnika obserwowałem od września, tracąc powoli nadzieję, że motylowi uda się przeżyć kolejne fale przymrozków i ogólnie jesiennych chłodów.
Od kilku dni zacząłem jednak dostrzegać zarysy rysunku na skrzydłach -  wczoraj wydawało się, że motyl opuści poczwarkę - temp. dochodziła do 15 st. C. Wyszedł jednak dopiero dzisiaj koło południa - tj. 01.11.2010 r.
Ot, taka ciekawostka fenologiczna  :mrgreen:

P.S. Dzisiaj obserwowałem też całkiem świeże osobniki osadnika megery, rusałki admirała i kilku innych gatunków motyli dziennych - Coliasów na razie nie było...


Załączniki:
Komentarz: Rusałka osetnik - świeży osobnik, tuż po opuszczeniu poczwarki - Pogórze Rzeszowskie, 01.11.2010 r.
DSC_1783a(6x6)10.jpg
DSC_1783a(6x6)10.jpg [ 173.36 KiB | Przeglądane 7308 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i
PostNapisane: poniedziałek, 1 listopada 2010, 14:03 
W tej chwili u mnie na termometrze 17 st w cieniu !. Nie dodałem ani pół kreski. Motyle szaleją, ale i gąsienice matronuli wyszły spod ściółki i podjęły żerowanie.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i
PostNapisane: wtorek, 9 sierpnia 2011, 20:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Kilka nowych obserwacji z mojej działki - tym razem powszelatek i pospolity bielinek... Oba 8-9.08.2011.


Załączniki:
DSC_1845ABC(8x6)11.jpg
DSC_1845ABC(8x6)11.jpg [ 137.95 KiB | Przeglądane 7142 razy ]
DSC_1837ABC(8x6)11.jpg
DSC_1837ABC(8x6)11.jpg [ 82.72 KiB | Przeglądane 7142 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i
PostNapisane: środa, 10 sierpnia 2011, 08:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Nieco zaskoczyły mnie rośliny na których żerują te gąsienice - w przypadku Pyrgus malvae (LINNAEUS, 1758) jest to truskawka Fragaria × ananassa Duchesne ex Rozier (odmiany Zenga), zaś w przypadku Pieris napi (LINNAEUS, 1758) jest to miesiącznica roczna Lunaria annua L. - efemerofit, raczej nie wyszczególniany jako roślina żywicielska tego bielinka. Dotarłem do pracy: Exotics as host plants of the California butterfly fauna  - Sherri D. Gravesa,, Arthur M. Shapirob z 2003 r. gdzie roślina ta jest podana jako żywicielska dla P. rapae oraz pracy: Judas - Silberblatt (Lunaria annua) als Futterpflanze von Anthocharis cardamines L. (Lepidoptera, Pieridae) Wiemers, M. z 1982 r.

Co ciekawe, nigdy wcześniej nie obserwowałem powszelatka malwowca w Markowej w formie imago, tym bardziej cieszy stwierdzenie jego larwy.


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i
PostNapisane: środa, 10 sierpnia 2011, 09:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 kwietnia 2008, 20:22
Posty: 294
Lokalizacja: Białuty
UTM: DD59
W swoim ogródku również obserwuję gąsienice bielinków żerujące na miesięcznicy. Roślinę tę chętnie wybierają zarówno P.rapae, jak i P.brassicae.


Załączniki:
p.brassicae.jpg
p.brassicae.jpg [ 76.94 KiB | Przeglądane 7088 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i
PostNapisane: sobota, 13 sierpnia 2011, 09:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Odnalezienie następnej gąsienicy malwowca nie było jednak łatwe - okazuje się, że gąsienice tego gatunku nie trzymają się jednej "formy konstrukcyjnej" dla swoich oprzędów - kolejna zaobserwowana gąsienica odwinęła liść w odmienny sposób...

Jak widać gąsienice nie są zbyt żarłoczne - po 6 dniach obserwacji liść nadal nie jest zjedzony nawet w 50%, mimo, że larwy mają ok. 1 cm długości i stale żerują.


Załączniki:
DSC_1875ABC(8x6)11.jpg
DSC_1875ABC(8x6)11.jpg [ 121.97 KiB | Przeglądane 7032 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i
PostNapisane: niedziela, 14 sierpnia 2011, 11:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Tym razem nieco inny typ oprzędu tego powszelatka i znacznie większa, niemal dorosła gąsienica.


Załączniki:
DSC_1919ABC(8x6)11.jpg
DSC_1919ABC(8x6)11.jpg [ 143.95 KiB | Przeglądane 6961 razy ]
DSC_1908B(8x6)11.jpg
DSC_1908B(8x6)11.jpg [ 199.1 KiB | Przeglądane 6961 razy ]
DSC_1899A(8x6)11.jpg
DSC_1899A(8x6)11.jpg [ 168.41 KiB | Przeglądane 6960 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i
PostNapisane: poniedziałek, 15 sierpnia 2011, 09:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Jeszcze jedna uwaga, która nasunęła mi się podczas przeglądania literatury, dotyczącej biologii powszelatka malwowca. Wg. jednego z autorów gąsienica "przez cały okres żerowania przebywa w zwiniętym liściu lub w liściach splecionych przędzą", podczas gdy inne źródło podaje: "larwy... żyją pojedynczo w schronieniach z liści o sprzędzonych razem brzegach. Opuszczają je tylko w celu krótkich wizyt na sąsiednich liściach podczas żerowania."
Które z tych źródeł jest bardziej precyzyjne?
Mając do dyspozycji kilka gąsienic z ciekawością przystąpiłem do obserwacji jak to się odbywa na "moim podwórku"!

W przypadku gąsienic żerujących na truskawkach oprzędy były zbudowane z fragmentów jednej blaszki liściowej, która ulegała zawinięciu do góry lub do dołu. Tylko w jednym przypadku liść z tak skonstruowanym oprzędem był dodatkowo sklejony z sąsiednim liściem. Gąsienice przebywały w oprzędzie, ale żerowanie odbywało się poza nim - albo na tej samej blaszce liściowej na której umieszczony był oprzęd (w przypadku mniejszych gąsienic), albo również na sąsiednich liściach (w przypadku większych larw). Podczas żerowania gąsienice przebywały na górnej powierzchni blaszki liściowej, nadgryzając liść od jego brzegu - taki sposób żerowania obserwowałem kilkukrotnie, głównie w godzinach rannych i przedpołudniowych, przy słonecznej pogodzie. Nigdy nie udało mi się zaobserwować żerowania w godzinach popołudniowych i wieczornych. Gąsienice były dość płochliwe - reagowały ucieczką do oprzędu w przypadku  pojawienia się poruszającej się postaci w ich otoczeniu, poruszenia liściem, czy też nagłego zacienienia miejsca żerowania.


Załączniki:
DSC_1963A(8x6)11.jpg
DSC_1963A(8x6)11.jpg [ 177.39 KiB | Przeglądane 6929 razy ]
DSC_1965A(8x6)11.jpg
DSC_1965A(8x6)11.jpg [ 191.69 KiB | Przeglądane 6929 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i
PostNapisane: środa, 17 sierpnia 2011, 17:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Jedna z gąsienic opuściła swój stary oprzęd (zbudowany z zawiniętego fragmentu liścia) i przemieściła się o ok. 0,5 m na nową roślinę, nie noszącą dotychczas śladów żerowania. Jej nowy oprzęd nie przypomina zupełnie starego - zbudowany jest z  dwóch niezawiniętych blaszek liściowych połączonych przędzą. Żerowanie jak widać odbywa się poza oprzędem...


Załączniki:
DSC_1986ABC(8x6)11c.jpg
DSC_1986ABC(8x6)11c.jpg [ 142.4 KiB | Przeglądane 6868 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i
PostNapisane: piątek, 19 sierpnia 2011, 08:28 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Wszystkie obserwowane przeze mnie gąsienice opuściły swoje stare oprzędy i przeniosły się gdzieś indziej - na razie nie odnalazłem ich w truskawkowej dżungli - jeżeli w ciągu kilku dni nie zauważę charakterystycznych śladów żerowania na liściach, to trzeba będzie przetrząsnąć okolicę w poszukiwaniu poczwarek  :?


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i
PostNapisane: sobota, 27 sierpnia 2011, 12:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Dzisiaj udało mi się wreszcie odnaleźć jedną poczwarkę - zajęło mi to sporo czasu, może dlatego, że oprzęd nie znajdował się wśród uschnietych resztek liści u podstawy rośliny żywicielskiej, lecz był utkany na dolnej powierzchni zielonego liścia jakieś 10 cm nad ziemią - poczwarka spoczywała w pozycji półstojącej - głową w górę - w luźnym oprzędzie, przytwierdzona do niego za kremaster.


Załączniki:
DSC_2041A(8x6)11.jpg
DSC_2041A(8x6)11.jpg [ 247.6 KiB | Przeglądane 6776 razy ]
DSC_2043A(8x6)11.jpg
DSC_2043A(8x6)11.jpg [ 224.9 KiB | Przeglądane 6776 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i
PostNapisane: sobota, 27 sierpnia 2011, 20:54 
Offline

Dołączył(a): poniedziałek, 13 sierpnia 2007, 17:53
Posty: 421
Lokalizacja: Kraków
Fajna poczwara - Jarek jesteś niesamowity (szukać igły w stogu siana), ale daleko czy blisko znalazłeś poczwarkę od miejsc żerowania?
Ciekawe czy na wiosnę będą latać u Ciebie malwowce :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i
PostNapisane: sobota, 27 sierpnia 2011, 21:13 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Ponieważ obserwowałem kilka gąsienic trudno zawyrokować która z nich zamieniła się w tę konkretną poczwarkę, jeżeli odnajdę kolejne można będzie podać szczegóły, ale wszystko zamyka się w kwadracie ok. 5x5 m...


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i
PostNapisane: sobota, 27 sierpnia 2011, 21:29 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 czerwca 2007, 16:13
Posty: 6919
Lokalizacja: Młoszowa
UTM: CA-95
U siebie malwowca widziałem może 4 razy ("w wersji imago") ,natomiast u kumpla na ogrodzie gąsienice były na każdej malwie...Bardzo fajne obserwacje  :wink: .
Pozdrawiam Rafał.


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i
PostNapisane: niedziela, 28 sierpnia 2011, 06:40 
brat napisał(a):
Jarek jesteś niesamowity....szukać igły w stogu siana

ha, znam Ci ja ten proceder, znam. Wraca Jarek z pracy i rzuciwszy precz teczką w kąt, z obłędem w oczach podąża ku ostępom Swego niekoszonego (broń Bóg inaczej) ogrodu (nie trzeba klonowania - mastodonty tu się samoistnie kiedyś odrodzą :shock: ). Zasiada na skraju zagonu z Fragarią ananasą i niczym Harpia wpatruje się w liść po liściu szukając ofiary.......paaaaaatrzy, paaaaaatrzy. Tak mijają noce i dnie. Żonę ma dobrą, to i strawy przyniesie, baterię a aparacie wymieni, dzieci Go ogolą, z pajęczyn otrzepią, zdejmą świeżo zawożone ptasie gniazda. Ale..........supernowa, błysk, skok - jest - zawinięta w zeschnięty listeczek poczwarka, po tygodniach wypatrywania !!!! Naczynka w oczach popękały, trawa w tyłek wrosła (tu już trzeba było kosy, bo w niedzielę Mp przyjeżdża i trza było do domu jakoś Frasobliwego z ogrodu przynieść).....ale focia poczwaryndy jest. Oj, znam Ci ja to, znam. W tygodniu nie ma co do Jarka dzwonić........odpowiedź jedna...."jeeeest, ale tam na dole (ogród), szuka :wink: "......ale jak widać, warto, bo z Jego fotek niezły atlas już by zmontował.
Mazep


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i
PostNapisane: niedziela, 28 sierpnia 2011, 07:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Cytuj:
natomiast u kumpla na ogrodzie gąsienice były na każdej malwie

to zapewne były gąsienice innego powszelatka - warcabnika ślazowca, bo jak na złość i wbrew swej nazwie malwowiec na malwie nie żeruje  :P

Można natomiast próbować szukać jego gąsienic na malinach - u mnie na razie bez rezultatu...


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i
PostNapisane: niedziela, 28 sierpnia 2011, 08:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 czerwca 2007, 16:13
Posty: 6919
Lokalizacja: Młoszowa
UTM: CA-95
Oczywiście chodziło mi o C.alceae ,nie mam serca do polskich nazw i zawsze mi się coś popląta,co nie zmienia faktu ,że obserwacje fajne :wink: .
Pozdrawiam Rafał.


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i
PostNapisane: niedziela, 28 sierpnia 2011, 11:28 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Tym razem mogę podać przybliżone odległości - w pobliżu tej odnalezionej poczwarki obserwowałem dwie gąsienice - ostatnie oprzędy (i ślady żerowania) zlokalizowane były ok. 1,5 m i ok. 0,3 m od oprzędu z poczwarką.

Oprzęd tym razem zlokalizowany w suchym liściu - ale też ok. 10 cm nad powierzchnią ziemi - nie uszkadzałem oprzędu, aby ukazać jego luźną strukturę - kilka fotografii.

P.S. ostatecznie porzuciłem metodę przeszukiwania podstawy roślin żywicielskich - teraz przeszukuję wiszące liście, jak widać daje to lepsze efekty :mrgreen:


Załączniki:
DSC_2046A(8x6)11.jpg
DSC_2046A(8x6)11.jpg [ 158.54 KiB | Przeglądane 6668 razy ]
DSC_2047(8x6)11.jpg
DSC_2047(8x6)11.jpg [ 187.8 KiB | Przeglądane 6668 razy ]
DSC_2050A(9x6)11.jpg
DSC_2050A(9x6)11.jpg [ 183.86 KiB | Przeglądane 6668 razy ]
DSC_2052A(9x6)11.jpg
DSC_2052A(9x6)11.jpg [ 218.91 KiB | Przeglądane 6659 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i ska
PostNapisane: piątek, 1 czerwca 2012, 10:09 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Skoro była mowa o warcabniku ślazowcu - pomyślałem, że należy go dołączyć do tego wątku - wszak żeruje na malwach, tuż obok swego krewniaka malwowca, który preferuje u mnie w ogrodzie - truskawkę. Swoja drogą - niezły galimatias z tymi nazwami  :smiech:


Załączniki:
DSC_4841(8x6)12.jpg
DSC_4841(8x6)12.jpg [ 263.72 KiB | Przeglądane 6458 razy ]
DSC_4849(8x6)12.jpg
DSC_4849(8x6)12.jpg [ 256.75 KiB | Przeglądane 6458 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i ska
PostNapisane: niedziela, 3 czerwca 2012, 11:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
W moim ogrodzie niemal na dziko rozrasta się ślaz piżmowy (Malva moschata L.), co roku jego kępy bielą się (ta odmiana ma kwiaty koloru białego) to tu, to tam.
Dzisiaj zaciekawiły mnie dziwne oprzędy na nisko położonych pędach tej rośliny - w ich środku, pod osłoną połączonych przędzą liści, żerowały te charakterystyczne gąsienice.

P.S. Przeszukałem natychmiast dostępna mi literaturę i tylko w jednym źródle odnalazłem wzmiankę o tym, że ślaz piżmowy bywa rośliną żywicielską dla Carcharodus alceae (ESPER, 1780) - czyżby ten warcabnik tak rzadko korzystał z tego źródła pokarmu, że pozostali autorzy polskich publikacji o nim nie wspominają???


Załączniki:
DSC_4885(9x6)12.jpg
DSC_4885(9x6)12.jpg [ 446.44 KiB | Przeglądane 6401 razy ]
DSC_4886(8x6)12.jpg
DSC_4886(8x6)12.jpg [ 217.58 KiB | Przeglądane 6401 razy ]
DSC_4887(8x6)12.jpg
DSC_4887(8x6)12.jpg [ 206.08 KiB | Przeglądane 6401 razy ]
DSC_4893(8x6)12.jpg
DSC_4893(8x6)12.jpg [ 172.46 KiB | Przeglądane 6401 razy ]
DSC_4889(8x6)12.jpg
DSC_4889(8x6)12.jpg [ 197.21 KiB | Przeglądane 6401 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i ska
PostNapisane: poniedziałek, 4 czerwca 2012, 12:09 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Ostatnio obliczyłem, że potencjalnie mogę zaobserwować ok. 35 gatunków motyli dziennych w stadiach preimaginalnych nie ruszając się wcale z mojego ogrodu :mysl:

Mimo mżawki ruszyłem więc urzeczywistniać tę wizję - i oto efekt dosłownie sprzed kilku minut - kolejny gatunek w stadium gąsienicy, nie będę podawał jego nazwy, bo jak sądzę jest ona oczywista dla większości obserwujących ten wątek...

P.S. I jeszcze gąsienice w pełnej krasie...


Załączniki:
DSC_4916(900x600)ABCDE12.jpg
DSC_4916(900x600)ABCDE12.jpg [ 122.06 KiB | Przeglądane 6345 razy ]
DSC_4911(8x6)12.jpg
DSC_4911(8x6)12.jpg [ 134.17 KiB | Przeglądane 6341 razy ]
DSC_4901(8x6)12.jpg
DSC_4901(8x6)12.jpg [ 135.07 KiB | Przeglądane 6341 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i ska
PostNapisane: wtorek, 5 czerwca 2012, 13:32 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Korzystam z okazji, bowiem taka ilość gąsienic zorzynka może się szybko nie powtórzyć w moim ogrodzie  ;)
Część gąsienic przygotowuje się do przepoczwarzenia - miło jest to obserwować w naturze, nie da się bowiem przewidzieć końcowego efektu - czasami przyroda zadziwia nawet w skali mikro :smiech:


Załączniki:
DSC_4977(9x7)ABCDE12.jpg
DSC_4977(9x7)ABCDE12.jpg [ 102.49 KiB | Przeglądane 6303 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i ska
PostNapisane: wtorek, 5 czerwca 2012, 14:03 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 5 kwietnia 2007, 15:15
Posty: 1527
Lokalizacja: Warszawa
Specjalność: Rhopalocera
inne zainteresowania: Foto
taki ogród to moje marzenie....
czy roślinka wcinana przez zorzynki to miesiącznica roczna (Lunaria annua) ?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i ska
PostNapisane: wtorek, 5 czerwca 2012, 14:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Pawle - ciągle "pracuję" nad tym kawałkiem ziemi - co roku dosadzam i dosiewam nowe rośliny, z nadzieją, że zostaną dostrzeżone przez przelatujące motyle - od kilku lat hoduję malwy i różne gatunki ślazu, od ubiegłego roku miesiącznicę.

Te zdjęcia powyżej są dobrą (jak mi się zdaje) ilustracją pracy Wiemers'a, M. z 1982 r.: Judas - Silberblatt (Lunaria annua) als Futterpflanze von Anthocharis cardamines L. (Lepidoptera, Pieridae) - jak widać nie tak dawno możliwość wykorzystywania tej rośliny przez zorzynka została zaobserwowana i opublikowana...

Miesiącznica rośnie u mnie na dwóch stanowiskach - słonecznym i niemal całkowicie zacienionym - nie trudno zgadnąć, które z nich zasiedlił tak licznie zorzynek  ;)


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i ska
PostNapisane: środa, 6 czerwca 2012, 17:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Gąsienica zorzynka przytwierdza się nitką przędzy do łodygi miesiącznicy...


Załączniki:
DSC_5002(8x6)ABCDEF12.jpg
DSC_5002(8x6)ABCDEF12.jpg [ 143.06 KiB | Przeglądane 6230 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i ska
PostNapisane: środa, 6 czerwca 2012, 18:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 5 kwietnia 2007, 15:15
Posty: 1527
Lokalizacja: Warszawa
Specjalność: Rhopalocera
inne zainteresowania: Foto
fajnie uchwycone. Tego elementu jeszcze nie udało mi się sfotografować u żadnego motyla. No i ciekaw jestem jak " szpic" poczwarki zorzynka wyłania się ze skóry gasienicy. Czatuj dalej :-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i ska
PostNapisane: środa, 6 czerwca 2012, 20:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 9 lipca 2008, 13:21
Posty: 2186
Lokalizacja: Zakopane
Nad wyraz dobrze wykorzystany ogródek, Jarku. Dobrze, że takowego nie mam, bo ani w Tatry, ani na torfowiska bym się już nie ruszył ;-)

Mówiąc krótko i zachęcająco: kontynuuj, proszę.


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i ska
PostNapisane: piątek, 8 czerwca 2012, 14:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Czatowałem, czatowałem i...  niestety przegapiłem, i to dwukrotnie, moment rozrywania oskórka.

P.S. Można wytężyć wzrok i doszukać się na dużym zdjęciu poczwarki oraz gąsienicy tuż przed przepoczwarczeniem  :smiech:


Załączniki:
DSC_5282(9x6)ABC12.jpg
DSC_5282(9x6)ABC12.jpg [ 141.51 KiB | Przeglądane 6159 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i ska
PostNapisane: piątek, 8 czerwca 2012, 22:03 
Offline

Dołączył(a): poniedziałek, 24 stycznia 2011, 08:31
Posty: 845
Lokalizacja: Opolszczyzna
Płeć: kobieta
Świetne zdjęcia :brawo: .
U mnie gąsienice zorzynka w tym roku pojawiły się, (ku mojej wielkiej radości) na wieczerniku damskim :) .
Przepraszam, ale czy na pierwszym zdjęciu obok miesiącznicy, te fioletowe kwiatki, to też wieczernik damski?
Pozdrawiam.
Monika.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i ska
PostNapisane: sobota, 9 czerwca 2012, 09:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Tak - to wieczernik damski Hesperis matronalis L. - ale na nim (jak dotąd) nie obserwowałem gąsienic zorzynka, chyba dokładniej się mu przyjrzę :mysl:

Przyjrzałem się i jak na razie nic - nie ma też innych gatunków bielinków, nie mówiąc o innych motylach - z ciekawostek - dotarłem do pracy, w której Hesperis matronalis L. jest podawany jako roślina żywicielska min. dla Argynnis paphia (L.) :shock:

Nie liczę jednak na odnalezienie tego gatunku w swoim ogrodzie - chociaż, kto wie?


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i ska
PostNapisane: sobota, 23 czerwca 2012, 20:09 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Carcharodus alceae (ESPER, 1780) - najpospolitszy z obserwowanych obecnie powszelatków w moim ogrodzie - tyle, że w stadium larwy...
Jak widać gąsienice zawijają liść dolną stroną zarówno na zewnątrz, jak i do środka, poczwarki spoczywają w luźnych oprzędach, ogólnie bardzo przyjemny i wygodny gatunek do obserwacji - polecam  :okok:


Załączniki:
DSC_6544(9x6)AE12.jpg
DSC_6544(9x6)AE12.jpg [ 150.73 KiB | Przeglądane 6061 razy ]
DSC_6554(8x6)12.jpg
DSC_6554(8x6)12.jpg [ 322.83 KiB | Przeglądane 6061 razy ]
DSC_6531(8x6)12.jpg
DSC_6531(8x6)12.jpg [ 292.53 KiB | Przeglądane 6061 razy ]
DSC_6535(8x6)12.jpg
DSC_6535(8x6)12.jpg [ 289.54 KiB | Przeglądane 6061 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i ska
PostNapisane: środa, 27 czerwca 2012, 15:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Kolejna ciekawostka dotycząca zorzynka - dziś odnalazłem jego gąsienice na wieżyczce gładkiej, zwanej też wieżycznikiem gładkim (Arabis glabra (L.) Bernh.)
W żadnym z ostatnio wydanych atlasów motyli dziennych autorzy nie wymieniają tej rośliny, jako ew. źródło pożywienia dla larw Anthocharis cardamines (LINNAEUS, 1758) - nieustannie więc obserwacje terenowe zadziwiają mnie i zaskakują :idea:  
Gąsienice żerowały na kwiatostanach, owocach (łuszczynach) i liściach dwóch roślin rosnących tuż obok siebie. Skarlałe rośliny miały nie więcej niż 15 cm wysokości - ciekawy jestem jak w tym przypadku gąsienice rozwiążą sprawę przepoczwarczenia?


Załączniki:
DSC_6757(8x6)12.jpg
DSC_6757(8x6)12.jpg [ 161.01 KiB | Przeglądane 6019 razy ]
DSC_6758(8x6)12.jpg
DSC_6758(8x6)12.jpg [ 164.16 KiB | Przeglądane 6019 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i ska
PostNapisane: środa, 27 czerwca 2012, 16:48 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 28 lutego 2008, 15:40
Posty: 680
Lokalizacja: Toruń
W książce "Die Schmetterlinge Baden-Wurttembergs" (Tom 1, 1991) pod redakcją G. Eberta roślina ta wymieniana jest jako jedna z preferowanych przez A. cardamines.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i ska
PostNapisane: środa, 27 czerwca 2012, 17:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Dziękuję za tę uwagę, myślałem jednak o polskojęzycznych wydawnictwach, w których roślina ta nie jest wymieniana - być może w Polsce nikt nie obserwował gąsienic zorzynka na tej roślinie, albo były to obserwacje sporadyczne, skoro nie została ona uwzględniona w spisie roślin żywicielskich w najnowszych polskich atlasach :?:

P.S. Pojawił się pierwszy osobnik II pokolenia Carcharodus alceae (ESPER, 1780) w moim ogrodzie...


Załączniki:
DSC_6870(8x6)12.jpg
DSC_6870(8x6)12.jpg [ 232.82 KiB | Przeglądane 6003 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i ska
PostNapisane: czwartek, 28 czerwca 2012, 08:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
I jeszcze raz Anthocharis cardamines (LINNAEUS, 1758) - tym razem gąsienice żerujące na gęsiówce (Arabis L.), niestety nie jestem w stanie oznaczyć tej rośliny do gatunku - zdjęcia sprzed kilku lat, a roślina ciągle wymaga oznaczenia  :-?

P.S. Czyżby gęsiówka szorstkowłosista (Arabis hirsuta (L.) Scop.)?


Załączniki:
DSC_2500(9x6)AC.jpg
DSC_2500(9x6)AC.jpg [ 162.89 KiB | Przeglądane 5962 razy ]
DSC_2500a(8x6).jpg
DSC_2500a(8x6).jpg [ 253.6 KiB | Przeglądane 5962 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i ska
PostNapisane: sobota, 2 maja 2015, 15:17 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
W tym wątku nie było jeszcze jaj A. cardamines - obserwacje z końca kwietnia i początku maja tego roku - samice składały jaja na Lunaria annua...


Załączniki:
DSC_1151(9x6)15ABCDEF.jpg
DSC_1151(9x6)15ABCDEF.jpg [ 214.05 KiB | Przeglądane 5700 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Efekt niezrealizowanego koszenia działki - V. atalanta i ska
PostNapisane: sobota, 9 maja 2015, 19:05 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Kolejne trzy gatunki roślin, na których Anthocharis cardamines (LINNAEUS, 1758) składa jaja - to czosnaczek pospolity (Alliaria petiolata (M. Bieb.) Cavara et Grande), cf. rzeżucha (Cardamine sp.) oraz niezidentyfikowany jeszcze przeze mnie żółto kwitnący przedstawiciel kapustowatych - może ktoś ma pomysł co to za gatunek rośliny?

Dzisiaj udało się podpatrzeć jaja złożone na ogonkach kwiatowych, w kwiatostanach i na dolnej stronie liścia roślin żywicielskich...


Załączniki:
DSC_1517(9x6)15ABCDEF.jpg
DSC_1517(9x6)15ABCDEF.jpg [ 150.36 KiB | Przeglądane 5559 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 128 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 159 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Reklama: Ubezpieczenia Bełchatów - UNILINK



Protected by Anti-Spam ACPPowered by phpBB® Forum Software © phpBB Group

Na skróty: Motyle i Chrząszcze - Strona Główna | Checklist Coleoptera of Poland 2014 On-Line | Mapa | Linki | Cerambycidae | Buprestidae | Carabidae | Chrząszcze wodne | Chemia owadów | efotogaleria | SKLEP |

 

Platformę hostingową zapewnia TITTLE.pl