Znaczki pocztowe 1 (admirall)
-
admirall
- Posty: 23
- Rejestracja: 28 stycznia 2010, 00:12 - czw
- Lokalizacja: małopolska
Znaczki pocztowe 1 (admirall)
Pozdrawiam wszystkich entomologów , podesłalem wam pierwsze 16 stron z mojej liczącej ponad 1500 stron profesjonalnej kolekcji znaczków z motylami. Myślę że jest to fajne połaczenie pasji biologicznej, chęci oglądania owadow bez robienia preparatów i zabijania ich. Przez te formę zbierania nie stwarzam zapotrzebowania na "okazy",poza tym taka kolekcja zabiera mniej miejsca niż najbardziej przemyślne gablotki:).Sam jestem zaskoczony, że tak wielu entomologów ma zainteresowania filatelistyczne:)) Ktoby powiedział.....
Pozdrawiam !
Pozdrawiam !
- Załączniki
-
admirall
- Posty: 23
- Rejestracja: 28 stycznia 2010, 00:12 - czw
- Lokalizacja: małopolska
- Damian Bruder
- Posty: 791
- Rejestracja: 25 marca 2004, 15:15 - czw
- UTM: XU91
- Lokalizacja: Nowa Sól/Gniezno
-
admirall
- Posty: 23
- Rejestracja: 28 stycznia 2010, 00:12 - czw
- Lokalizacja: małopolska
następne skany
Proszę bardzo..... ale coś się nie dodaje nie wiem moze już limit transferu przekroczyłem????
Ostatnio zmieniony 28 stycznia 2010, 17:34 - czw przez admirall, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Marek Hołowiński
- Posty: 5108
- Rejestracja: 04 grudnia 2007, 13:09 - wt
- UTM: FB68
- Specjalność: Sesiidae
- Lokalizacja: Hańsk
- Been thanked: 13 times
- Damian Bruder
- Posty: 791
- Rejestracja: 25 marca 2004, 15:15 - czw
- UTM: XU91
- Lokalizacja: Nowa Sól/Gniezno
z tablicy p29e, bardzo piękne są te z Rumunii, ale z roślinami, oraz te ze "Spanish Sahara"
z tablicy p32e, motyle wraz z gąsienicami z centralnej Afryki i północnej Korei.
p34e - Tutaj z kolei podobają mi się dołączone gąsieniczki motyli. Piękne naprawdę.
p53 - Te posiadają niepowtarzalny urok, są całkiem inne od wszystkich, chyba dzięki temu, że posiadają tak ciemne tło, oraz te kwiaty.
Pozdrawiam i czekam na więcej takich z roślinami żywicielskimi, oraz z gąsienicami i innymi stadiami rozwojowymi.
z tablicy p32e, motyle wraz z gąsienicami z centralnej Afryki i północnej Korei.
p34e - Tutaj z kolei podobają mi się dołączone gąsieniczki motyli. Piękne naprawdę.
p53 - Te posiadają niepowtarzalny urok, są całkiem inne od wszystkich, chyba dzięki temu, że posiadają tak ciemne tło, oraz te kwiaty.
Pozdrawiam i czekam na więcej takich z roślinami żywicielskimi, oraz z gąsienicami i innymi stadiami rozwojowymi.
-
Przemek Zięba
- Damian Bruder
- Posty: 791
- Rejestracja: 25 marca 2004, 15:15 - czw
- UTM: XU91
- Lokalizacja: Nowa Sól/Gniezno
-
jon
Nie mam nic do samej istoty zbierania znaczków. Podobnie jak monet, starych banknotów itp. Chcę tylko zaznaczyć jak bardzo niewiele zbieranie znaczków ma się do tworzenia zbioru motyli, nawet jeśli są to znaczki o tematyce lepidoptera. Nie chcę tu nikogo urazić, ale znaczki z motylami do entomologii mają się tak jak szmaciana replika alexandry do autentycznego okazu, choćby bez trzech skrzydeł. Mowa o zbiorze motyli, który stanowi wartość naukową. Kiedyś w podstawówce kiedy zbierałem znaczki z motylami, traktowałem to jako swego rodzaju atlas. W komunistycznej Polsce wszystko było spod lady i atlasy motyli były nie do zdobycia.
Samo pokazywanie znaczków odbieram tu tylko jako ciekawostkę. Znaczków produkuje się coraz mniej. Zniknęły sklepy filatelistyczne. Niedługo w ogóle będą rzadkością. Już dziś praktykuje się stawianie pieczątek zamiast znaczków. W dobie internetu i sms-ów znaczki mogą zniknąć bezpowrotnie. Dlatego pokazujcie póki macie co pokazywać.
Osobiście bardzo dawno wyzbyłem się chęci gromadzenia czegokolwiek. Nawet ileś lat temu uświadomiłem sobie, że płyty z muzyką gromadzę niczym kolekcjoner, a tak naprawdę przecież istotą tutaj miało być głównie słuchanie muzyki.
Podobnie tu. Najważniejsze wyzbyć się filatelistycznego podejścia w entomologii. Proszę mnie źle nie zrozumieć.
Samo pokazywanie znaczków odbieram tu tylko jako ciekawostkę. Znaczków produkuje się coraz mniej. Zniknęły sklepy filatelistyczne. Niedługo w ogóle będą rzadkością. Już dziś praktykuje się stawianie pieczątek zamiast znaczków. W dobie internetu i sms-ów znaczki mogą zniknąć bezpowrotnie. Dlatego pokazujcie póki macie co pokazywać.
Osobiście bardzo dawno wyzbyłem się chęci gromadzenia czegokolwiek. Nawet ileś lat temu uświadomiłem sobie, że płyty z muzyką gromadzę niczym kolekcjoner, a tak naprawdę przecież istotą tutaj miało być głównie słuchanie muzyki.
Podobnie tu. Najważniejsze wyzbyć się filatelistycznego podejścia w entomologii. Proszę mnie źle nie zrozumieć.
- Rafał Celadyn
- Posty: 7558
- Rejestracja: 18 czerwca 2007, 17:13 - pn
- UTM: CA-95
- Lokalizacja: Młoszowa
- Has thanked: 11 times
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
-
admirall
- Posty: 23
- Rejestracja: 28 stycznia 2010, 00:12 - czw
- Lokalizacja: małopolska
Oczywiście , zbieranie znaczków nie zastepuje profesjonalnej entomologii... znaczki dodałem by forum urozmaicić i uporządkować, pomyślałem że grono profesjonalnych entomologów powinno miec (skoro już temat znaczków został wywołany), możliwośc obejrzenia fragmentu porządnego zbioru znaczków związanego z tematem.
Zbieraniem motyli powinni sie zajmować tylko profesjonaliści. Usprawiedliwieniem dla uśmiercenia motyla, winny byc jedynie względy naukowe. Dlatego pomimo mojej fascynacji tematem, zakończyłem moje zbieranie motyli we wczesnej młodości, myślę że wielkiej szkody przyrodzie nie zrobiłem
)), Dodaję parę skanów ,pozdrawiam wszystkich!!
Zbieraniem motyli powinni sie zajmować tylko profesjonaliści. Usprawiedliwieniem dla uśmiercenia motyla, winny byc jedynie względy naukowe. Dlatego pomimo mojej fascynacji tematem, zakończyłem moje zbieranie motyli we wczesnej młodości, myślę że wielkiej szkody przyrodzie nie zrobiłem
- Załączniki
-
Marek Hołowiński
- Posty: 5108
- Rejestracja: 04 grudnia 2007, 13:09 - wt
- UTM: FB68
- Specjalność: Sesiidae
- Lokalizacja: Hańsk
- Been thanked: 13 times
Tu się z Tobą nie zgodzę. Jestem amatorem i uważam że rola amatorów, przy profesjonalnym realizowaniu swojej pasji jest znacząca w badaniach owadów - zwłaszcza ich rozmieszczenia.admirall pisze:Zbieraniem motyli powinni sie zajmować tylko profesjonaliści.
A to stwierdzenie popieram.admirall pisze:Usprawiedliwieniem dla uśmiercenia motyla, winny byc jedynie względy naukowe.
A znaczki masz super. Chętnie bym obejrzał kolejne.
- Rafał Celadyn
- Posty: 7558
- Rejestracja: 18 czerwca 2007, 17:13 - pn
- UTM: CA-95
- Lokalizacja: Młoszowa
- Has thanked: 11 times
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
-
admirall
- Posty: 23
- Rejestracja: 28 stycznia 2010, 00:12 - czw
- Lokalizacja: małopolska
jak przechowywać znaczki
Odpowiadając na pytanie o karty albumowe, by stworzyc kompletny zbiór , trzeba sie nauczyć je samemu wykonywać, służą do tego specjaline programy komputerowe, oczywiście wiekszość zbiorów chronologicznych wszystkich państw jest do kupienia, ze znaczkami tematycznymi jest duza trudność, ja znam dwie frimy za granica które je wykonują. Jedna amerykańska ma niestety ceny kosmiczne, druga europejska, tez było trudno kupić - miała kłopoty prawne nie działa kilka lat.... Ale wznowiła sprzedaż i karty są do kupienia. Znaczków, które chcemy przechować przez lata (a więc m.innymi czyste), musimy odpowiednio zabezpieczyć hawidami, stąd taka forma kolekcji , choć dużo droższa jest referencyjna. Ocenie pozostawiam walor ekspozycyjności takiej kolekcji.
- Załączniki
- Rafał Celadyn
- Posty: 7558
- Rejestracja: 18 czerwca 2007, 17:13 - pn
- UTM: CA-95
- Lokalizacja: Młoszowa
- Has thanked: 11 times
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
Tak też myślałem,tym bardziej podziwiam cierpliwość,a kontynuując mój wywiadadmirall pisze:trzeba sie nauczyć je samemu wykonywać
- Dispar
- Posty: 1391
- Rejestracja: 04 kwietnia 2007, 21:55 - śr
- UTM: FC18
- Specjalność: Geometridae
- Lokalizacja: Łosice
Okazuje się, że sporo użytkowników tego forum ma kolekcję znaczków o tematyce entomologicznej - sam również posiadam trzy klasery ze znaczkami w tej tematyce
Znam kilku entomologów których duża cześć zbiorów to motyle zdobyte z wymiany oraz kupione na giełdzie entomologicznej. Taki zbiór nie różni się zbytnio od zbiorów filatelistycznych
. Czasami używamy też nazwy ,,filastelista" dla entomologa dla którego jakość motyla stanowi najważniejszą jego cechę
.
Marek - profesjonalista to nie tylko osoba zajmująca się czymś naukowo
.
Znam kilku entomologów których duża cześć zbiorów to motyle zdobyte z wymiany oraz kupione na giełdzie entomologicznej. Taki zbiór nie różni się zbytnio od zbiorów filatelistycznych
Marek - profesjonalista to nie tylko osoba zajmująca się czymś naukowo
-
Marek Hołowiński
- Posty: 5108
- Rejestracja: 04 grudnia 2007, 13:09 - wt
- UTM: FB68
- Specjalność: Sesiidae
- Lokalizacja: Hańsk
- Been thanked: 13 times
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce
Nie całkiem tak, Darku. Filateliści (ci od znaczków) również zbierają znaczki gorszej jakości, często z obiegu pocztowego, z pieczątkami, i mają one czasem większą wartość niż znaczki czyste. Natomiast istotną cechą filatelisty jest wyszukiwanie przeróżnych odmian barwnych - katalogi filatelistyczne zresztą uwzględniają te zainteresowania. I właśnie ta cecha jest dominująca dla entomologa "filatelisty" - zbieranie wszelakich odmian barwnych, tym razem owadów. A niektóre gatunki np. z neotropikalnego rodzaju Agrias mają dużą zmienność. W swojej pracy "Butterflies of the World", Bernard d'Abrera w komentarzu do rodzaju Agrias pisze:Czasami używamy też nazwy ,,filastelista" dla entomologa dla którego jakość motyla stanowi najważniejszą jego cechę
Dobrze jest znać zakres zmienności barwnej u konkretnego gatunku, ale wyszukiwanie, opisywanie i nazywanie każdej takiej drobnej zmienności to przejaw "filatelistyki" w entomologii.The greatest of the Neotropical 'cult' groups. 5-9 spp; some philatelists consider 250 not enough!
-
admirall
- Posty: 23
- Rejestracja: 28 stycznia 2010, 00:12 - czw
- Lokalizacja: małopolska
zberanie znaczków
Witam , odpowiadając na pytanie , mój zbior nie jest kompletny, na szczęście! ambicją moją jest oczywiscie skompletowanie go, ale nie jest to niestety takie łatwe.O ile 60-70 % zbioru jest do kupienia szybko i od ręki (kwestia ceny i posiadanych srodkow), to niestety w 20-30% przypadków, trzeba sie naszukać. Zbieranie tematów, przed erą internetu było niewykonalne, a i internet w przypadku wiekszych rarytasów też nie pomaga. są bowiem takie wydania znaczków, któych nikt nie sprzedaje częsciej niz raz na 5 lat. Takich własnie wydawnictw mi brakuje.Oczywiscie są też znaczki trudne do zdobycia, bo np. mają tylko mały motyw zwiazany z motylem i nie są "topic" dla sprzedawców.Wyszukanie takich znaczków to czesto przypadek, albo dużo szczęscia.W tym miesiącu np. kupiłem od sprzedawcy/kolekcjonera z Argentyny 2 serie z Paragwaju ktore załatwiał mi 4 mesiące od innego filatelisty w Kolumbii... Znaczki w katalogu tanie <5$ za set, ale 10 lat nie mogłem ich dostać, maja jakieś logo ala motyl i dlatego nie mozna było ich łatwo namierzyć, poza tym są brzydkie graficznie i dlatego i ich nikt nie chciał sprzedawać...
. Dla mnie są 10 razy cenniejsze niz np. rarytasowa seria z Malezji z poniższego skanu.
- Załączniki
-
jon
Darek, czyżbyś sam łowił U. pulchella, E. deserta, Ch, maculosa i wiele innych? Każdy z nas ma jakieś motyle z wymian i nie widzę z tym nic złego. Skoro Ty sam to krytykujesz to wyrzuć te motyle ze swojego zbioru.Dispar pisze:motyle zdobyte z wymiany oraz kupione na giełdzie entomologicznej. Taki zbiór nie różni się zbytnio od zbiorów filatelistycznych .
- Dispar
- Posty: 1391
- Rejestracja: 04 kwietnia 2007, 21:55 - śr
- UTM: FC18
- Specjalność: Geometridae
- Lokalizacja: Łosice
W moim zbiorze takie motyle to niecałe 10% w tym kilka kupionych na początku mojej przygody z entomologia - np. D.neri czy A. atropos.
Z miłą chęcią ogladam i podziwiam efekty kolekcji kolegi Admiralla i potwierdzam to co napisałes w swoim poście wcześniejszym o pozbyciu się filatelistycznego podejścia do entomologi. Dlatego też jak widze u kogoś duży zbiór motyli tropikalnych w całości kupiony z różnych żródeł to kojarzy mi się on ze zbiorem znaczków.
A ,,filatelista" to ktoś kto nie włoży do gabloty motyla bo brak mu 0,5 mm strzępiny
.
Z miłą chęcią ogladam i podziwiam efekty kolekcji kolegi Admiralla i potwierdzam to co napisałes w swoim poście wcześniejszym o pozbyciu się filatelistycznego podejścia do entomologi. Dlatego też jak widze u kogoś duży zbiór motyli tropikalnych w całości kupiony z różnych żródeł to kojarzy mi się on ze zbiorem znaczków.
A ,,filatelista" to ktoś kto nie włoży do gabloty motyla bo brak mu 0,5 mm strzępiny
-
admirall
- Posty: 23
- Rejestracja: 28 stycznia 2010, 00:12 - czw
- Lokalizacja: małopolska
motyle na znaczkach cd.
Moja kolekcja motyli , które sam łapałem i preparowałem na własnorecznie zrobionych stelażach z ze styropianu wyłozonych kawałkami miekkiego plastiku skończyła sie totalną klapą, wszsytkie moje okazy (głównie rusałki i bielinki) zostały zeżarte przez nieokreslone robale, na szpilkach zostały mi tylko skrzydła i fragmenty odwłoków...Porażka...Nie miałem gabloty, a tylko nieszczelną skrzynkę do której dotarły jakieś inne robaczki -padlinożercy.Najlepszym moim okazem był osetnik, którego mi było najbardziej żal. Nie zapomnę jak wyhodowałem admirała, jadąc na wakacje zostawiłem znalezioną w lesie gąsienicę (z oprzędu na pokrzywie), zaniosłem ją do domu i w słoiku zostawiłem wyjeżdżając na wakacje, poprosiłem ojca by jej coć rzucił raz na dzień(liście pokrzywy).Ojciec był zdumiony bo pojednym dniu gąsienica zmieniła sie w poczwarkę i gdy mi to chciał zakomunikowac po moim powrocie(zapomniałem nawet o moim eksperymencie)- nawet nie zdążył bo razem ruszyliśmy do słoika, a tam ani gąsienicy , ani poczwarki , tylko piękny admirał z wyprostowanymi szkrzydłami - wypusicłem go na wolnośc i definitywnie zkończyłem łapanie motyli....
-
jon
Darek znam Twój zbiór (mam zdjęcia) i wiem co dokładnie się w tym kraju łapie a co nie.Dispar pisze:W moim zbiorze takie motyle to niecałe 10% w tym kilka kupionych na początku mojej przygody z entomologia - np. D.neri czy A. atropos.
Z miłą chęcią ogladam i podziwiam efekty kolekcji kolegi Admiralla i potwierdzam to co napisałes w swoim poście wcześniejszym o pozbyciu się filatelistycznego podejścia do entomologi. Dlatego też jak widze u kogoś duży zbiór motyli tropikalnych w całości kupiony z różnych żródeł to kojarzy mi się on ze zbiorem znaczków.
A ,,filatelista" to ktoś kto nie włoży do gabloty motyla bo brak mu 0,5 mm strzępiny.
-
jon
Zdecydowanie bardziej preferuję motyle bez wyrw w skrzydłach, bez przetarć i nie moja wina w tym, że ktoś ma do tego łapy Shreka i nie potrafi motyla ładnie spreparować. Aczkolwiek, naprawdę mam sporo motyli z takimi uszkodzeniami, bo są to okazy rzadkie i takie również trzymam w zbiorze i bardzo mnie cieszą.
-
Marek Hołowiński
- Posty: 5108
- Rejestracja: 04 grudnia 2007, 13:09 - wt
- UTM: FB68
- Specjalność: Sesiidae
- Lokalizacja: Hańsk
- Been thanked: 13 times
Admirall, to co prezentujesz budzi podziw i szacunek. To jest FILATELISTYKA w wydaniu profesjonalnym. W latach 60 - 70 jako dzieciak byłem członkiem PPF i otrzymywałem wszystko co się w Polsce ukazało. Po latach kontynuowali to moi synowie. Pewnie w zbiorze jest już ponad 10000 znaczków, ale w porównaniu do Twoich to nie ta klasa. Obecnie zbiór sobie leży i tylko czasami ktoś do niego zajrzy.
Czekam na kolejne...
Czekam na kolejne...
- Damian Bruder
- Posty: 791
- Rejestracja: 25 marca 2004, 15:15 - czw
- UTM: XU91
- Lokalizacja: Nowa Sól/Gniezno