To jest tradycyjna i nieśmiertelna dyskusja, która dotyka w pewnym momencie chyba każde, specjalistyczne forum
Napiszę coś z własnego doświadczenia. Działam na jednym z for terrarystycznych już od blisko 10 lat. Początkowo zrzeszało ono małe grono zapalonych hodowców, miało dość wysoki poziom merytoryczny, a społeczność była bardzo zintegrowana. Samo forum było mocno wyspecjalizowane, ograniczając się do gadów, płazów, pajęczaków i owadów.
Mijały lata, terrarystyka stała się popularniejsza, zaczęły się pojawiać hordy nowych użytkowników, przeważnie o niemal zerowej wiedzy. Mogli czerpać garściami z zasobów forum, którego baza artykułów, opisy hodowli, archiwum itp. itd. też rosło w międzyczasie. Sam serwis zaczynał zahaczać o nowe działy. Z czasem jednak więzi użytkowników słabły. Ci najbardziej doświadczeni, zmęczeni odpowiadaniem po raz n-ty na te same pytania, do których odpowiedzi leżały przed samymi nosami "nowych", wycofali się. Obecnie ze "starej gwardii", ciągle aktywnych, pozostało niewielu. Bardzo mocno zmienił się format forum i jego atmosfera. Czy to źle? I tak, i nie. Można się o tym rozpisywać. Forum żyje, ciągle dostarcza nowych informacji, zapełnia lukę w brakach fachowej literatury terrarystycznej, jednak z całym dobrodziejstwem inwentarza - troszkę chaosu, dziecinady, głupoty i lenistwa.
Rozumiem obie strony dyskusji. Forum Entomo.pl, w moim odczuciu, zawsze miało status "elitarnego". Znam niewiele miejsc w sieci, gdzie mógłbym napotkać tak wielu specjalistów, chętnych do pomocy, w jednym miejscu. Z drugiej strony wiem jak wygląda wejście w nowy świat dla laika. Forum musi pogodzić obie strony, aby każdy był zadowolony. Proponowane rozdzielenie "nisz", dla "profi" i "amatorów" jest chyba najsensowniejszym i najczęściej stosowanym patentem na forach. Z jednej strony pozostajemy otwarci, z drugiej, można uniknąć choć części bałaganu w działach merytorycznych. Chętni udzielą odpowiedzi "młodym", znudzeni oznaczaniem tysięcznego kowala bezskrzydłego, nie będą przewalać się przez tony wątków z fotkami/opisami ugryzień "robaczków". Grunt to wyraźnie,
wołami, zaznaczyć początkującym, gdzie się udzielać i jak udzielać... choć często to nie pomoże.
A mentalność dzisiejszego społeczeństwa, to temat na zupełnie inną dyskusję. Totalne lenistwo i roszczeniowa postawa jest na porządku dziennym. Troszkę przemyśleń na ten temat, ale bardziej w kontekście "swojego" forum zamieszczam na blogu:
http://www.terrarium.pl/blog/16/entry-2 ... i-w-sieci/