Forum Entomologiczne - Chrząszcze i Motyle Polski - strona główna

Polskie Forum Entomologiczne

PFEnt. - http://www.entomo.pl/forum/
Teraz jest środa, 22 lis 2017, 14:02

Strefa czasowa: UTC + 1




-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
|     Prosimy o podawanie miejsca i daty obserwacji. To przyśpieszy oznaczenie i ułatwi dyskusję.     |
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Wabienie sówek do przynęt a ich dziwne zachowanie
PostNapisane: czwartek, 28 sie 2014, 23:17 
Offline

Dołączył(a): środa, 27 sie 2014, 13:52
Posty: 85
UTM: Warszawa/Mazury
poziom: początkujący
Specjalność:
Witam! Niedawno zacząłem nęcić sówki przynętami. Konkretnie alkoholem z miodem. Przyleciało kilka wstęgówek, niestety nieraz zwyczajnie spadają z pnia, poniewierają się po ziemi i w ogóle nie mogą wzbić do lotu. jestem z tych którzy nie uśmiercają owadów i trochę martwię się, że po takim "nachlaniu" nie będą w stanie normalnie funkcjonować. Czy takie wabiki nie zabijają poniekąd motyli? Mi osobiście chodzi o fotografowanie, więc czy owad po takiej "uczcie" nie będzie już do użytku?

Pozdrawiam.


Share on FacebookShare on TwitterShare on Google+
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wabienie sówek do przynęt a ich dziwne zachowanie
PostNapisane: czwartek, 28 sie 2014, 23:49 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 2 lut 2004, 19:35
Posty: 6372
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
UTM: DC30
poziom: zaawansowany
Specjalność: Cerambycidae
inne zainteresowania: Muzyka, informatyka, makrofotografia.
Niedawno miałem przyjemność utrzymywać kózki w hodowli. Gdy podałem im brzoskwinie to je spraliżowało... pewnie były pryskane. Jednak trzeciego dnia poprawiło im się, myslałem że już pozdychają. Owady są bardzo wrażliwe ale też pewnie bardzo odporne. Zrób eksperyment - przetrzymaj taki napity alkoholem okaz kilka dni w domu i zobacz czy i kiedy wytrzeźwieje. W naturze owady spotykają sięz alkoholami więc te nie powinny ich jakoś specjalnie zabijać.


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Wabienie sówek do przynęt a ich dziwne zachowanie
PostNapisane: piątek, 29 sie 2014, 08:44 
Offline

Dołączył(a): poniedziałek, 16 lut 2004, 14:37
Posty: 306
Lokalizacja: Warszawa
Specjalność:
Pytanie tylko, co Kolega im zadał. W przyrodzie po byle jakiej naturalnej fermentacji nie znajdą pewnie produktu o mocy wyższej niż słabe wino. Jeśli dostały coś mocniejszego, to były nawalone jak ten przysłowiowy PKS... :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wabienie sówek do przynęt a ich dziwne zachowanie
PostNapisane: piątek, 29 sie 2014, 09:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 18 lut 2005, 01:39
Posty: 3397
Lokalizacja: Ławica
poziom: zaawansowany
Specjalność: Odonata, Aculeata
Ciekawe jest czy owady w ogóle mają jakiś szlak metaboliczny rozkładu alkoholu, czy pozbywają się go w prostszy ale dłużej trwający sposób.Wiadomym jest, że nawet w obrębie naszego gatunku kobiety mają ten szlak upośledzony (terminologia fachowa), stąd z reguły słabsza głowa.


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Wabienie sówek do przynęt a ich dziwne zachowanie
PostNapisane: piątek, 29 sie 2014, 11:43 
Offline

Dołączył(a): środa, 27 sie 2014, 13:52
Posty: 85
UTM: Warszawa/Mazury
poziom: początkujący
Specjalność:
Rzeczywiście chyba będę musiał zobaczyć czy wytrzeźwieje  :laugh: Mieszanka miała pewnie max. 4% Bo było to tylko piwo z miodem i cukrem, ale jak taka się dorwała to potrafiła 1,5h siedzieć  :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wabienie sówek do przynęt a ich dziwne zachowanie
PostNapisane: piątek, 29 sie 2014, 12:43 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 18 lut 2014, 18:02
Posty: 126
poziom: początkujący
Specjalność:
ja wabię na mieszankę wina pomarańczowego własnej roboty (to co ze zlewania mi zostało) ~~7% /lub  wiśniowego ~~6% + cukier, trochę piwa (najlepiej jakieś ciemne i mocne) i dżem porzeczkowy .

Do pomarańczowego zauważyłem że lubią przylatywać zawisaki gładysze (po kilka sztuk do 1 drzewa, przylatywały na początku lipca)


Dużo sówek po kilku godzinach nie jest wstanie prosto latać :) ale rano znikają co do jednej, więc widocznie muszą trzeźwieć szybciej niż przeciętny homo sapiens ;)


Z ciekawości do Twojego roztworu przyleciała jakaś jesionka? Za cholerę nie udało mi się zwabić żadnej od 2 lat, a gatunek ten znam jedynie ze zdjęć na internecie  :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wabienie sówek do przynęt a ich dziwne zachowanie
PostNapisane: piątek, 29 sie 2014, 12:59 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 2 lut 2004, 19:35
Posty: 6372
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
UTM: DC30
poziom: zaawansowany
Specjalność: Cerambycidae
inne zainteresowania: Muzyka, informatyka, makrofotografia.
Przestrojnik napisał(a):
ale rano znikają co do jednej, więc widocznie muszą trzeźwieć szybciej

A może ranne ptaszki je zjadają?


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Wabienie sówek do przynęt a ich dziwne zachowanie
PostNapisane: piątek, 29 sie 2014, 13:41 
Offline

Dołączył(a): środa, 27 sie 2014, 13:52
Posty: 85
UTM: Warszawa/Mazury
poziom: początkujący
Specjalność:
Przestrojnik napisał(a):
ja wabię na mieszankę wina pomarańczowego własnej roboty (to co ze zlewania mi zostało) ~~7% /lub  wiśniowego ~~6% + cukier, trochę piwa (najlepiej jakieś ciemne i mocne) i dżem porzeczkowy .

Do pomarańczowego zauważyłem że lubią przylatywać zawisaki gładysze (po kilka sztuk do 1 drzewa, przylatywały na początku lipca)


Dużo sówek po kilku godzinach nie jest wstanie prosto latać :) ale rano znikają co do jednej, więc widocznie muszą trzeźwieć szybciej niż przeciętny homo sapiens ;)


Z ciekawości do Twojego roztworu przyleciała jakaś jesionka? Za cholerę nie udało mi się zwabić żadnej od 2 lat, a gatunek ten znam jedynie ze zdjęć na internecie  :)


Ja z kolei bardzo chciałbym zobaczyć gładysza bo jeszcze nigdy nie miałem okazji :D Napisz swoją receptę na sukces. gdzie i w jaki sposób podajesz przynętę?

Nie ukrywam, że jesionki przylatują, i to dość regularnie :D Na dowód:


Załączniki:
Wstęgówka jesionka (6).JPG
Wstęgówka jesionka (6).JPG [ 139.17 KiB | Przeglądane 2413 razy ]
Wstęgówka jesionka (12).JPG
Wstęgówka jesionka (12).JPG [ 116.86 KiB | Przeglądane 2412 razy ]
Wstęgówka jesionka2  (3).JPG
Wstęgówka jesionka2 (3).JPG [ 108.68 KiB | Przeglądane 2410 razy ]
Wstęgówka jesionka2  (8).JPG
Wstęgówka jesionka2 (8).JPG [ 150.11 KiB | Przeglądane 2410 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wabienie sówek do przynęt a ich dziwne zachowanie
PostNapisane: piątek, 29 sie 2014, 14:00 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 18 lut 2014, 18:02
Posty: 126
poziom: początkujący
Specjalność:
Ptaki ich nie zjadają raczej, gdyż  najczęściej jak kończę łowić je to  zmywam wodą miksturę, te opite siedzą w głębokiej trawie.

Co do gładysza, nie wiem czy nie jest już za późno, bo w lipcu  do przynęty  przylatywało kilkadziesiąt (ale złapać to to pieroństwo jest ciężej niż zwabić, nigdy nie siadały, jedynie jak koliber zawisały przy drzewie, jak się ich szybko nie złapało to było po ptokach :) i pożywiały się góra po kilka minut po czym odlatywały. Przylatywały między 21-23, w późniejszych godzinach praktycznie 0.

Skład mikstury napisałem kilka postów wyżej.

Co do drzew to najchętniej wybierały z tych posmarowanych  klona i śliwę mirabelkę, znacznie mniej do dęba i reszty (lipa, jesion, akacja, bez, jarzębina). Chyba że to miało związek z tym że akurat klon i mirabelkę były przycinane, więc na pewno własnych soków coś tam wypuściły.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wabienie sówek do przynęt a ich dziwne zachowanie
PostNapisane: piątek, 29 sie 2014, 14:25 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 4 gru 2007, 13:09
Posty: 4336
Lokalizacja: Hańsk
UTM: FB68
Specjalność: Sesiidae
Łowię motyle od kilkudziesięciu lat, w tym m.in na przynęty pokarmowe. Nie jestem w stanie potwierdzić Waszych obserwacji, że motyle zachowują się jakby były pijane. W trawie siedzą najczęściej dlatego że tam kapie mikstura z przynęty. Te co siedzą wytrwale na przynęcie, bo się pożywiają i niechętnie odlatują od pokarmu.

Fermentujące soki wyciekające z ran na drzewach, spadłych owoców, itp to ich naturalny pokarm. Gdyby faktycznie ulegały zamroczeniu po alkoholu, stawały by się łatwym łupem owadożerców, a raczej nie o to chodzi. Każdy gatunek wykształca cechy które mają go jak najbardziej uchronić od zagłady.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wabienie sówek do przynęt a ich dziwne zachowanie
PostNapisane: piątek, 29 sie 2014, 14:29 
Offline

Dołączył(a): środa, 27 sie 2014, 13:52
Posty: 85
UTM: Warszawa/Mazury
poziom: początkujący
Specjalność:
A czy ktoś może łapał jeszcze inne zawisaki na przynęty pokarmowe? Jeśli tak to w jaki sposób?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wabienie sówek do przynęt a ich dziwne zachowanie
PostNapisane: piątek, 29 sie 2014, 14:35 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 4 gru 2007, 13:09
Posty: 4336
Lokalizacja: Hańsk
UTM: FB68
Specjalność: Sesiidae
Zawisaki raczej piją nektar z kwiatów i trudno tu mówić o procesach fermentacji. Niektóre mają ssawki wykształcone tak że tylko wybiórczo mogą pobierać nektar z bardzo ściśle określonych kwiatów. Zatem nie bardzo wiem po co miały by lecieć do alkoholu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wabienie sówek do przynęt a ich dziwne zachowanie
PostNapisane: piątek, 29 sie 2014, 19:59 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 18 lut 2014, 18:02
Posty: 126
poziom: początkujący
Specjalność:
2 lata temu z powodzeniem wabiłem zawisaki borowce  na dżem śliwkowy+ troszkę wódki+miód+cukier (zagotowałem całość), miało konsystencje kisielu, po posmarowaniu  była a'la galaretka na drzewie, z tej galaretki trąbką spijały.

i wspomniane gładysze do mikstury na bazie wina pomarańczowego w tym roku.

ale prędzej idzie je zwabić sadząc kwiatki o kwiatach a'la powójka (fuksje, wiciokrzew itp)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wabienie sówek do przynęt a ich dziwne zachowanie
PostNapisane: piątek, 29 sie 2014, 20:01 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 18 lut 2014, 18:02
Posty: 126
poziom: początkujący
Specjalność:
Marek Hołowiński napisał(a):
Zawisaki raczej piją nektar z kwiatów i trudno tu mówić o procesach fermentacji. Niektóre mają ssawki wykształcone tak że tylko wybiórczo mogą pobierać nektar z bardzo ściśle określonych kwiatów. Zatem nie bardzo wiem po co miały by lecieć do alkoholu



postaram się cyknąć fotkę na dowód jak się uda , że da radę zwabić niektóre zawisaki  do przynęty (borowiec/gładysz), choć już raczej pory na nie ma, co może utrudnić zadanie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wabienie sówek do przynęt a ich dziwne zachowanie
PostNapisane: piątek, 29 sie 2014, 20:04 
Offline

Dołączył(a): środa, 27 sie 2014, 13:52
Posty: 85
UTM: Warszawa/Mazury
poziom: początkujący
Specjalność:
Przestrojnik napisał(a):
Marek Hołowiński napisał(a):
Zawisaki raczej piją nektar z kwiatów i trudno tu mówić o procesach fermentacji. Niektóre mają ssawki wykształcone tak że tylko wybiórczo mogą pobierać nektar z bardzo ściśle określonych kwiatów. Zatem nie bardzo wiem po co miały by lecieć do alkoholu



postaram się cyknąć fotkę na dowód jak się uda , że da radę zwabić niektóre zawisaki  do przynęty (borowiec/gładysz), choć już raczej pory na nie ma, co może utrudnić zadanie.



Wstaw koniecznie :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wabienie sówek do przynęt a ich dziwne zachowanie
PostNapisane: piątek, 29 sie 2014, 23:13 
Offline

Dołączył(a): piątek, 30 sie 2013, 11:50
Posty: 186
Specjalność:
Marek Hołowiński napisał(a):
Zawisaki raczej piją nektar z kwiatów i trudno tu mówić o procesach fermentacji. Niektóre mają ssawki wykształcone tak że tylko wybiórczo mogą pobierać nektar z bardzo ściśle określonych kwiatów. Zatem nie bardzo wiem po co miały by lecieć do alkoholu
Kilka razy miałem borowca na przynęcie. Nigdy innego zawisaka przy przynęcie nie obserwowałem.
Pierwszy raz też byłem mocno zdziwiony :shock:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wabienie sówek do przynęt a ich dziwne zachowanie
PostNapisane: sobota, 30 sie 2014, 09:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 10 lip 2007, 13:42
Posty: 1010
Lokalizacja: Krosno
Specjalność:
Ja tylko raz miałem przyjemność obserwować zawisaka na przynęcie. Nawet dał sobie zrobić pamiątkową fotkę ;)


Załączniki:
zaw.jpg
zaw.jpg [ 73.99 KiB | Przeglądane 2176 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wabienie sówek do przynęt a ich dziwne zachowanie
PostNapisane: sobota, 30 sie 2014, 14:17 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 4 gru 2007, 13:09
Posty: 4336
Lokalizacja: Hańsk
UTM: FB68
Specjalność: Sesiidae
Być może wabi je miód dodawany do mikstury, nie mniej są to bardzo pojedyncze przypadki.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Protected by Anti-Spam ACPPowered by phpBB® Forum Software © phpBB Group